Maciej Lasek



share

Przez ponad pięć lat widzieliśmy setki łgarstw, manipulacji, celowych zaniedbań i łamania wszelkich procedur, przy prowadzaniu „śledztwa” i „badania” przyczyn katastrofy smoleńskiej. Nie wnikając w bezpośrednie przyczyny i pomijając dyscyplinujące pytanie: „czy to był zamach” ponad wszelką wątpliwość można stwierdzić, że osoby odpowiedzialne za śledztwo i badanie naruszyły podstawowe zasady i przepisy prawa. Takich ludzi można wskazać co najmniej kilku, w mojej ocenie kilkunastu, może nawet kilkudziesięciu. Jednak moim szczególnym faworytem jest płatny propagandysta, który przez ostatnie lata najpierw udawał eksperta od katastrof samolotów odrzutowych, potem był opłaconą tubą smoleńską Tuska i Kopacz. Nazywa się ten najemnik propagandowy Maciej Lasek i nie wyobrażam sobie, aby w Polsce prawej i sprawiedliwej tak pohańbiona postać nie stanęła przed sądem.



share

Nie ma takiej rzeczy, w którą by ludzie nie uwierzyli. Wiele milionów Polaków jest przekonanych o tym, że rządowy Tupolew lecąc z prędkością 260 km/h, opadając mniej niż 6 m/s, złamał skrzydło o brzozę na wysokości ok. 6 metrów, po czym nagle zaczął się wzbijać, zrobił półbeczkę, uderzył w podmokły grunt pod małym kątem i roztrzaskał się jak kryształowy wazon na dziesiątki tysięcy kawałków. Taki obraz przedstawiają oficjalne raporty. Polacy w ten opis uwierzyli, uznali go za pewnik, a każdego kto zgłasza najmniejsze choćby wątpliwości odsądza się od czci i wiary. Ale po czterech latach oczywiste jest, że oficjalna wersja nadaje się jedynie do kosza. W toku  naszego śledztwa zdemaskowaliśmy kolejne kłamstwo.



share

Podatnicy, decyzją premiera Tuska, zapłacili 300 tys. złotych (!!!) na działalność tzw. zespołu Laska, który ma wyjaśniać opinii publicznej różne aspekty związane ze smoleńską tragedią. Z tej kwoty zapłacono 17 tys na budowę i obsługę strony intrenetowej "faktysmolensk.gov.pl". Co z resztą tych pieniędzy? Kancelaria premiera, klawiaturą pani Sodkiewicz, korzysta z obowiązującego prawa, tj. zapisów Ustawy o dostępie do informacji publicznej: "Odnośnie żądania przesłania kopii wszystkich dokumentów potwierdzających wydatkowanie środków na działalność Zespołu ds. wyjaśniania opinii publicznej treści informacji i materiałów dotyczących przyczyn i okoliczności katastrofy lotniczej z dnia 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem, informuję, iż powołując się na art.13 ust 2 Ustawy o Dostępie do Informacji Publicznej z dnia 6 września 2001 r.

Strony