ludzie



share

Natury nie oszukasz, nawet w trakcie kampanii wyborczej, takie proponuję motto na dziś. Dwa dni temu redaktor Lis stawał na głowie, aby powstrzymać tęczowe chucie i dzikie tańce przed Pałacem Prezydenta RP i o dziwo słusznie to argumentował potrzebą zachowania dystansu do ostrych ideologicznych sporów. Efekt tych dość rozpaczliwych apeli był taki, że doszło do kuriozalnej kłótni w rodzinie. Tęczowi aktywiści stali się na moment przebranymi wyborcami PiS, ale w końcu ustalono, że to grupka prowokatorów od Biedronia i Zandberga. Orgietka w ważnym dla wielu Polaków dniu zrobiła sporo bałaganu w „narracji” Trzaskowskiego, który przez dwa tygodnie ucieka od pytań dotyczących „małżeństw jednopłciowych” i finansowania fundacji zajmujących się „edukacją seksualną” dzieci.



share

Dziś w sejmie odbędzie się głosowanie nad projektem ustawy, która zakłada wybory mieszane. Taką formułę głosowania popiera Gowin, PO i nawet Konfederacja, a wczoraj doszło do cudu i ze strony polityków opozycji padły pierwsze deklaracje, że będą się opowiadać za przyjęciem kompromisowego rozwiązania. Dokładnie to samo zaproponowałem we wczorajszym felietonie, gdy jeszcze nikt poza ścisłymi partyjnymi kierownictwami, nie widział, co nas czeka. Skąd przyszedł mi do głowy podobny pomysł, który okazał się „proroctwem”? Prosto z rozumu, było to jedyne sensowne rozwiązanie po bałaganie i kompromitacji wyborczej, do czego PiS doprowadziło niedorzeczną ustawą „kopertową”, tak niedorzeczną, że zaledwie po kilku dniach od uchwalenia trzeba ją mocą nowej ustawy unieważnić.



share

Wczoraj wieczorem z wielkim trudem i na zasadzie ciekawostki, przebiła się informacja, że na nowojorskiej giełdzie cena ropy spadła poniżej zera. W Internecie ruszyła fala dowcipów, że teraz będą nam stacje benzynowe za tankowanie dopłacać i to właściwie była jedyna reakcja ludu pracującego miast i wsi. Gdzieniegdzie „eksperci” wyjaśniali, że nie do końca tak to działa, chodzi przecież o pewną „rzeczywistość analityczną”, ale tak naprawdę fizycznie nikt nam nie dopłaci za zakupu ropy. Dziś na stacjach benzynowych wielkich zmian rzecz jasna nie widać, nie słyszałem też, aby szejkowie, teksańscy nafciarze, czy Władimir Putin popełnili samobójstwa. Informacja, jakiej dotąd świat nie widział trafiła na półkę gwiazd filmowych przyłapanych na produkcji amatorskiego porno.

Strony