Lublin



share

Prochu na konwencjach politycznych się nie wymyśli, zawsze i wszędzie muszą być wykorzystane stałe fragmenty gry i pod tym względem PiS prochu nie wymyślił. Był hymn, ale jaki! Było podsumowanie dotychczasowych osiągnięć z całym pakietem spotów, co nieszczególnie przykuwa uwagę, natomiast pomysł z wystąpieniem polskiej normalnej rodziny, z tatą, mamą i gromadką dzieci idealnie trafia w emocje i symbolikę. Przy tym „amerykańska” oprawa, dbałość o szczegóły formy, której nie wolno lekceważyć. Polityka jest grą na emocjach, zawsze tak było począwszy od rzymskiego „chleba i igrzysk”, a właściwie trzeba sięgnąć jeszcze dalej.



share

Lublin, piękne miasto, byłem kilka razy, jak jeszcze jeździłem po Polsce z włoskimi felgami aluminiowymi. Szefostwo pytało mnie po co tam jeździsz, tam bieda, Polska B. Pojechałem i po wizycie mieliśmy nie tylko jednego z większych klientów w Polsce, ale jeszcze kupowaliśmy od nich felgi stalowe. Da się? Wszystko się da, o ile się myśli, a w polityce dodatkowo trzeba myśleć politycznie. W Lublinie PiS w ogóle nie pomyślał politycznie i wyszło, tak jak wyszło, co gorsze wnioski zastąpiło samozadowolenie z „rzetelnie wykonanej roboty”. Nie żadna pycha, ale głupota kroczy przed upadkiem, takie proponuję motto i przechodzę do rzeczy.



share

Nie ma dnia żeby jakiś głupek uchodzący za dziennikarza albo publicystę, nie palnął jakiejś piramidalnej bzdury z odwołaniem do faszyzmu, który zresztą myli z wymyślonym nazizmem. Mieliśmy już z 1000 „szklanych nocy”, z 2 miliony faszystowskich nagonek, kilkanaście pożarów Reichstagu i marsze nazistowskie z pochodniami. Zawsze i wszędzie powtarzam, że podobne zabiegi są aktami rozpaczy i beztalencia. Autor potrafiący składać słowa w zdania i wyrażać swoje myśli, nigdy nie zniży się do takiej mielizny warsztatowej. Niestety ta mania dotyczy również prawicowych dziennikarzy, dlatego tak skrupulatnie się wystrzegam popadania w tę żenadę.

Strony