Lis



share

Ulubiona „argumentacja” postępowych środowisk europejskich, to teorie spiskowe i oszołomy. Takimi stwierdzeniami obrzucani są ludzie usiłujący racjonalnie tłumaczyć sobie poszczególne wydarzenia. I co to się nagle dzieje? Oto redaktor Lis, ale i wielu innych marzących o pokonaniu Andrzeja Dudy, od dwóch dni zachowują się jak oszołomy poszukujące spisków. Wczorajsza demonstracja „tęczowej zarazy” jeszcze przed zapowiedzią, że się odbędzie, została okrzyknięta podstępem PiS. Wspomniany redaktor osobiście firmował tę hipotezę, a za nim poszły tłumy zwolenników i aktywistów POKO. Doszło do takiej tragifarsy, że pan Poniedziałek, bardziej znany z tego, że jest „gejem” niż aktorem, wydał specjalnie oświadczenie.



share


share

Parę tygodni temu przeprowadziłem bardzo udaną akcję pod kryptonimem: „Oddam dwa bezdomne kundle, które mi podrzucili źli ludzie”. Wszystko skończyło się szczęśliwie, szczeniaki zostały u mnie i rosną zdrowo, dostarczając sporo rozrywki. Do tej pory miałem w chałupie jedną sukę Husky, właściciele tej rasy pewnie już się uśmiechają, bo doskonale wiedzą czym to pachnie. Starzy hodowcy powiadają, że to bardzo dobre psy pociągowe, ale potrzebny jest do nich hamulec. Tylko na filmach Husky wygląda jak „Biały kieł”, w rzeczywistości to zwierzę jest takie pierwotne, że nie reaguje na żadne polecenia, nie ma mowy, żeby puścić takiego wolno na spacer, a on ci wróci po 154 komendzie. Nie wróci, co najwyżej powróci, kiedy sam zechce. Tak działa Husky. Zupełnie inne są kundle, które teraz obserwuję namiętnie i z pełnym rozbawieniem.

Strony