lewica



share

Jednym z większych problemów prawicy i prawicowych liderów opinii jest zachowanie rodem z gabinetu lekarskiego. Podchodzi taki prawicowiec do drzwi i nasłuchuje, czy można wejść. Chodzi po korytarzu z kąta w kąt, łapie za klamkę, cofa się i tak kilka razy. W końcu przed gabinetem zjawia się krewka kobita i układa całą kolejkę albo po „numerkach” albo „kto pierwszy” i bez żadnych oporów wchodzi do gabinetu, aby sprawdzić co się dzieje. Przekładając tę medyczną metaforę na polityczne realia rzecz sprowadza się do jednego. Asekuracyjni prawicowcy czekają na to, co tam napiszą w GW albo pokażą w TVN i potem się tłumaczą, że jest inaczej. Nie, nie pomyliłem się, nie tłumaczą jak jest, ale „się tłumaczą”.



share

Tego się można było spodziewać i właściwie zaczęło się sekundę po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów. Stara i dla wprawionych nużąca gra, ale ludzie, którzy się polityką interesują z tak zwanego grubsza lub są podatni na psychologiczne sztuczki, zaczynają łykać „rozłamową” żabę. Teorii pojawiło się wiele i oczywiście media głównego… „nurtu” zaczęły od odwracania kota ogonem. Ogłoszono walkę na noże w obozie władzy, bo Ziobro i Gowin dostali po 18 mandatów. Zabieg ten ma odwrócić uwagę od prawdziwej rzezi, jaka się rozpoczęła w POKO, ale też jest desperacką próbą podziału Zjednoczonej Prawicy.



share

Prawie jesteśmy na mecie, do ciszy wyborczej zostały w zasadzie cztery dni i tylko bardzo ciężko dotknięci naiwnością mogą jeszcze liczyć na nagły zwrot akcji. Zapewne czeka nas jeszcze parę atrakcji pomniejszego kalibru, może TSUE zbiegiem okoliczności wyda wyrok w sprawie KRS i znów się wąska grupa nietykalnych podnieci na parę godzin. Prawdopodobna jest też jakaś nowa taśma, ewentualnie odtworzenie starej, no i to by było na tyle. Oczywiście nie ma co się bawić w Boga i ostatecznie wykluczać takie okoliczności, których nie da się przewidzieć, ale o tym też nie ma co pisać, bo nikt nie ma na to wpływu. Cóż pozostaje w takim razie? Małe i może odrobinę przedwczesne podsumowanie kondycji politycznej poszczególnych partii na parę dni przed wyborami.

Strony