Lesbijki



share

Jak tak dalej pójdzie przerzucę się z klawiatury na szklaną kulę, robota łatwiejsza i skuteczność mam ostatnio imponującą. Ledwie wystukałem esencjonalne zdanie o tym, że w czasach postmodrenizmu byle kto może palnąć byle co i po chwili zostanie kimś firmującym coś, a już co najmniej kilku wypełniających te kryteria osiągnęło sukcesy. Wszystkich „linczować” nie zdołam, dlatego będę sobie od czasu do czasu wybierał rozmaitych półgłówków, którzy robią karierę. Dziś, w ramach parytetu, wybrałem głupią gęś, długo i bezskutecznie musiałem szukać jak się nazywa, ale ten zmarnowany czas mimo wszystko zaowocował niewielkim zyskiem, bo dowiedziałem się, że głupia gęś walcząca o tolerancję „musi pozostać anonimowa”.



share

„Chciałbym wziąć pełną odpowiedzialność za swoje słowa. Złożę mandat parlamentarzysty w przypadku, jeśli kiedykolwiek takie słowa padną z moich ust - zapowiedział poseł Robert Węgrzyn, wykluczony ostatnio przez sąd koleżeński PO z partii za swoje żarty na temat gejów i lesbijek.” (onet.pl)



share

Znam co najmniej kilkanaście osób - a kilka z nich należy do grona bliskich znajomych - którzy deklarują inne, niż przeciętne, podejście do kwestii płci w związkach emocjonalnych, czy partnerskich. Żadne z nich nie akceptuje manifestacji typu "parada równości". Być może dlatego, że żadne nie jest dyskryminowane w jakikolwiek sposób - ani zawodowo, ani społecznie, ani towarzysko. Są jak najbardziej normalnymi, cenionymi współpracownikami, koleżankami i kolegami i kompanami w życiu towarzyskim. Swoje intymne potrzeby realizują jak wszyscy inni - w sposób maksymalnie dyskretny, nie narzucający się nikomu.

Strony