legendy



share

Inspirację do dzisiejszego felietonu zaczerpnąłem z kilku miejsc i od kilku osób, ale nie zgadzam się z miejscami i osobami, że najnowszy twór „narodowy” jest języczkiem uwagi najbliższych wyborów. Tym bardziej odrzucam „radę”, aby PiS za wszelką cenę zawalczył o elektorat „narodowy”, ponieważ to droga donikąd i po nic. Na wstępie kilka faktów. „Konfederacja” jest mieszaniną wszystkiego, co się skupia pod szyldem „antyPO-PiS”, czyli w takie poszerzone „antypis”. Dlatego znajdziemy tutaj dosłownie wszystkie prawicowe kanapy, które usiłują odszukać trzecią drogę.



share

Zgodnie z moim oczekiwaniami, ale też życzeniem, uroczystości pogrzebowe komunistycznego zbrodniarza, sowieckiego namiestnika i zdrajcy narodu polskiego zamieniły się w szopkę. Dusza zdrajcy dostąpiła zaszczytu w postaci katolickiej mszy, ciało zbrodniarza wyniesiono na Powązki w cichym laickim obrządku, pozbawionym obecności znamienitych żałobników. Piękna symbolika marnego życia koniunkturalisty, który zawsze łapał wszystkie sroki za jeden ogon. Był tchórzem za życia i stchórzył w obliczu śmierci, żebrząc o łaskę sakramentów, z których razem z towarzyszami kpił i prześladował przyjmujących. Widowisko tak żałosne, że linia politycznego podziału przecięła nie tylko znane od lat strony sporu, ale posiekała wraże obozy wewnątrz. Tusk tradycyjnie zaszedł trochę w ciążę, Komorowski postanowił urodzić potworka, który pójdzie do kościółka złożyć rączęta, ale na fetę z udziałem "profesjonalnej" armii, jako jej wódz naczelny, już się nie wybiera.



share

Nie wchodząc w algorytm ruskich serwerów, który przedziwnie liczy głosy, bo nie pamiętam aby kiedykolwiek nastąpił zjazd punktów na poziomie 7% przy kolejnych cząstkowych wynikach, trzeba stwierdzić, że ruskie serwery są najwolniejsze. Po PRL-u krążył taki dowcip. Dlaczego ruskie zegarki są najlepsze? Bo są najszybsze! W PRL II powinien zacząć krążyć zupełnie inny dowcip dotyczący najwolniejszych serwerów na świecie. W Niemczech, przy 80 milionach mieszkańców i frekwencji 48%, wyniki podano po 6 godzinach. W Polsce kilka milionów głosów leśne dziadki z PKW liczą prawie dobę. Trudno w takich warunkach nie zostać oszołomem, nie wierzę za grosz stetryczałej instytucji, ale nie będę się tym razem wyrywał z komentarzem, poczekam na wynik. W oczekiwaniu na efekt końcowy, który wyrzuci ruski algorytm postanowiłem napisać parę słów o ruskim generale.

Strony