lans



share

Rzecz z pozoru śmieszna i nie ukrywam, że po pierwszych informacjach sam się ubawiłem, ale to był śmiech głupca. W TVP ma się pojawić międzynarodowy hit-kit, przebój lata Despacito, co szumnie zapowiedział prezes Jacek Kurski. Sprzedawanie chłamu w telewizji publicznej, która od niedawna fałszywie jest nazywana telewizją narodową, to niestety norma. Kicz był zawsze i zaryzykuję stwierdzenie, że być musi. Na czymś musi telewizja zarabiać, a właściwie ograniczać straty, co też jest cechą permanentną telewizji publicznej. Istnieją jednak jakieś granice przyzwoitości i skrawki rozumu, ale jak się okazuje nie w głowie Kurskiego.



share

Podstarzała i nieco zapomniana szansonistka wrzuciła do mediów swoje heroiczne wyznania, jak za 1000 złotych w 5 minut „odzyskała życie” i przestrzeń mieszkalną. Nie przywołam nazwiska, imienia, ani nawet wizerunku szansonistki, bo nie chcę palca przykładać do zaplanowanej akcji, ale samo zjawisko jest warte uwagi, chociaż nie nowe. Normalnie wschodzące, albo wypadające z branży, artystki decydują się na pokazanie majtek, kawałka cycka lub pośladka. Ostatnio piszą też po forach o srających po krzakach dzieciach, które jedzą byle co za 500+. Biorąc pod uwagę fakt, że codziennie setki kandydatek stara się o medialny top i mam na myśli te jako tako rozpoznawanale, na rynku robi się straszliwie ciasno. Młodsze jeszcze sobie jakoś radzą, wspomnianym ekshibicjonizmem, starsze mogą pokazywać jedynie w ramach szoku, ewentualnie raczkującej mody na „nie wstydzę się swojego ciała”.



share

Furorę robią banany i już prawie miałem się brać za sklecenie kilku zdań, ale widzę, że jak zwykle z głupoty zrobiła się krucjata w obronie wartości. Zamiast zdań napiszę parę słów. Wbrew niektórym prawicowym sądom uważam, że rzucanie w Murzynów bananami czyni małpy, ale z zrzucających. Razi mnie prymityw w każdej postaci i nie w tym jest problem, że czarnoskórzy piłkarze biegają po europejskich boiskach, ale w tym, że z biologii robi się najgłupszą ideologię równie głupio traktowaną językiem nowomowy i terminem multikulti. Gest piłkarza Barcelony nie tylko mi się podobał, ale wręcz mnie zachwycił, facet ma jaja i klasę, ale oczywiście białe, żółte, czerwone i czarne małpy, które zaraz zrobiły z tego wielką kampanię „tolerancji” są widokiem wybitnie żałosnym. Z bananowym kiczem pseudointelektualnym nie mam większych problemów, ale ostatnie wyczyny Maleńczuka wprawiają mnie w niemały dysonans poznawczy.

Strony