Kużniar



share

 W radiowej 3 dziś po szesnastej dane mi było wysłuchać Romana Kuźniara w niektórych kręgach tytułowanego profesorem.
Najdelikatniejsze określenia z ust profesora o prezydencie elekcie USA to, cytuję : "burak, głupek"itd.
Nie wiem czy nie powinna ambasada USA zareagować. Wszak publicznie jest obrażana głowa państwa.
No chyba że nie ma co się przejmować tym co pada z ust zwykłego głupka i buraka.



share

Relację z manifestacji Kuźniara trzeba zobaczyć. To nie pierwsza gwiazda telewizyjna próbująca swych sił w internecie. Majewski, Kolonko a i wkrótce pewnie Lis.

To co pokazuje ten materiał jest kwintesecją możliwości buntu "młodych wykształconych".
Z przykrością było patrzyć jak z dziennikarza z każdym krokiem uchodzi nadzieja, gdy obrazy z ulicy rozmiją się z oczekiwaniami wytworzonymi przez TVN-owską propagandę.
Żadnych tłumów, kilka flag, pojedyczy ludzie, wozy policyjne, kamery to wszystko.

"I już po wszystkim szanowni Państwo - relacjonuje dziennikarz- kilka flag więcej wozów policyjnych i tak właśnie dzisiaj wylgąda współczesny protest..."

Żałosne, pokazujące brak refleksji i pewne wyalienowanie jest narzekanie Kuźniara na to,że tym młodym fajnym ludziom nie chce się wychodzić protestować, że są zajęci własnymi sprawami, że prawica ma łatwiej bo wie jak  organizować manifestacje jak zebrać tysiące ludzie.



share

Środek tygodnia to doskonały czas, żeby się trochę zabawić intelektualnie, bo już po ciężkim poniedziałku i blisko radosnego piątku. Całkiem poważnie stawiam tytułową tezę, chociaż oczywiście jest też w tym sporo dystansu i lekkie zmrużenie oka. Dokładnie chodzi o prostą rzecz, mianowicie start od zera i samodzielne kroczenie do celu, wbrew niesprzyjającym okolicznościom, co jest całkowitym zaprzeczeniem mecenatu. Byt internetowy Matka Kurka i wiele innych bytów z rozmaitych dziedzin, którym sieć umożliwiła realizację planów, startował od zera i bez żadnej pomocy. Po kilku latach ciężkiej pracy, można bez fałszywej skromności mówić o marce, a już na pewno o rozpoznawalności i trwałym miejscu wśród silnej konkurencji. Zagrozić Matce Kurce może tylko i wyłącznie sam Matka Kurka, przed czym publicznie Matkę Kurkę przestrzegam. Poza tym, żadnych innych zagrożeń nie ma, o ile wykluczymy wyłączenie Internetu, czy wojnę z kataklizmem.

Strony