Komunikat o błędzie

  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).

Kurski



share

Sądny dzień nastał, redakcja już myślała, że się nie doczeka porządku w tym naszym polskim kraju. Zwłaszcza porządku ze spadochroniarzami, z całym szacunkiem dla spadochroniarzy, bo nie o nich chodzi.

Chodzi oczywiście o tych co się urodzili i mieszkają w Gdańsku, a stratują po mandaty z podkarpackiego. Kto to widział takie rzeczy? Każdy widział, każdy czytelnik i każda redakcja widziała, ale dzięki Bogu jest jeszcze prezes Jarosław Kaczyński co potrafi zaprowadzić ład i porządek. Tym razem trafiło na Jacka Kurskiego i lepiej trafić nie mogło jeśli mowa o ładzie i porządku. Prezes pod karą politycznej śmierci zabronił Kurskiemu w czasie postu i karnawału biur poselskich na ziemi pomorskiej urządzać. Poszedł tam gdzie mandat dostał, tyle usłyszał bulterier od pana prezesa.



share

Najbardziej to się nie lubię chwalić własną głupotą i bardzo rzadko to robię, mam jakiś wewnętrzny opór przed tego rodzaju pochwałami. Tym razem nie mam wyjścia, aby tekst robił za rzetelność, muszę zacząć od własnej głupoty. Było ciemno i bardzo późno, zmęczenie, oczy same się zamykały, a mnie się jeszcze zachciało ostatnim rzutem oka na nagłówki dostrzec „pobicie aktorki od spotów”. Pierwszy odruch wiadomo jaki, oburzenie, zbulwersowanie…się, kilka ostrych słów w stronę ekranu, tak jakby ekran miał uszy. Prawie już się brałem za pisanie pełnego oburzenia tekstu, ale na szczęście, głównie dla mnie, padłem ostatecznie ze zmęczenia. I dobrze zrobiłem, że padłem, bo dziś musiałbym świecić oczami za to co wczoraj nie wysmarowałem. Zacznę może od najbardziej elementarnych przejawów mojej głupoty.



share

Łezka się w oku kręci jak zwykle gdy przypominam sobie dzieciństwo. A wszystko za sprawą mojego ulubionego posla do specjalnych poruczeń, pana Jacka Kurskiego.

W 1939 roku był nurt w polityce i publicystyce polskiej, który kazał lekceważyć histeryczne przemówienia Hitlera.

W ten oto sposób przedwyborcza odezwę CDU i CSU na temat wypędzeń skomentował mój ulubieniec w programie "Kwadrans po ósmej" w TVP1.

Strony