Kukiz



share

Na moralności, standardach politycznych, etyce, złodziejstwie, korupcji i tak dalej, znają się wszyscy. Jest to cześć polityki, dość istotna, ale niczego nowego się nie dowiemy z wyrazów oburzenia i frazesów powtarzanych przez „znających się na polityce”. W środku sezonu ogórkowego mieliśmy aferę wywołaną takimi właśnie sloganami „moralnymi”. Media krzyknęły, że to jest „skandal”, bo „jeśli nawet polityk nie złamał prawa, to złamał standardy”, publika poszła za hasłem. Innym razem te same media krzyczą „dopiero prawomocny wyrok przesądza o winie, a w tej chwili trwa nagonka” i też publika to kupuje. Tak się rozwijają i gaszą kolejne „afery” i afery.



share

Słyszę, że znów jakaś sensacja krąży po mediach i sieci, bo oto Kukiz nie popiera Kukiza’15. Wolne i mało śmieszne żarty, jak to sensacja, to realizacja założeń! Pamiętliwy jestem okrutnie i niemal od samego początku, jeszcze w kampanii wyborczej twierdziłem, że Kukiz to jest klasyka esbeckiej roboty, za co połowa „prawych” chciała mnie zjeść. Bardzo przepraszam, że się nie patyczkuję i strzelam z grubej rury, ale tu naprawdę nie ma co się bawić w subtelności. Kukiz powstał dlatego, że upadł Palikot i miał spełnić dokładnie taką samą rolę jak Samoobrona z LPR. Od zawsze pojawiały się w III RP tak zwane ugrupowania antysystemowe, oparte na zgranej do imentu formule służącej temu, „żeby było tak jak dawniej”.



share

W tekstach publicystycznych ciężko odróżnić pobożne życzenia od realnej oceny i motywacje polityczne autora od obiektywnej analizy, taki już urok publicystyki. Niemniej można zastosować prosty zabieg, który z takim trudem przychodzi publicystom i po prostu napisać prawdę. Przy wszystkich wadach PiS, tych znanych i ujawnionych w ostatnim czasie, życzyłbym sobie spektakularnego zwycięstwa, a ściślej mówiąc widowiskowej porażki przeciwników PiS od lewa do prawa. Powód jest prosty i wielokrotnie wałkowany, nie ma w tej chwili żadnej innej formacji politycznej w Polsce, która mogłaby przejąć władzę i rządzić lepiej.

Strony