kredyt



share

Mądrzy ludzie powiadają, że z głupoty najszybciej się wyleczysz, jak posmakujesz jej skutków. Jako doświadczony kredytobiorca frankowy, czyli po prostu frajer, ograny przez zawodowych złodziei, którzy się nazywają bankierami, mogę poświadczyć, że ta ludowa prawda działa. Ciężko powiedzieć, czy przeciętny nieszczęśnik uwięziony w franku jest rzeczywiście lemingiem, ale z całą pewnością większość odrzuca „spiski żydowskie” i chciałoby jak najszybciej do strefy euro. Najcięższe przypadki głupoty po prostu są nieuleczalne i to jeden z powodów, które podpowiadają, żeby za cudzą i w dodatku nieuleczalną głupotę, rozumni ludzie nie płacili. Włos mi się jeży, skóra cierpnie na grzbiecie, jednak mimo wszystko uważam, że pomoc dla nierozumnych kredytobiorców z budżetu państwa, czyli z kieszeni podatnika, byłaby podwójnym skandalem.



share

Bogu dziękować nie jestem politykiem, jeszcze większa wdzięczność za to, że nie jestem politykiem PSL, dzięki czemu mogę sobie pozwolić na zastosowanie słowa „frajer”. Niemniej czynię to bez żadnej przyjemności, ponieważ „frajerem” ciskam we własnym kierunku. Musze się „pochwalić” stanem swojej głupoty, która swego czasu nie znała granic, nie tylko wziąłem kredyt, wziąłem dwa kredyty, na dodatek ten drugi po kursie 2 złote za franka. Mam jakieś usprawiedliwienie, ale ono jest tak naiwne, że ośmieszy mnie jeszcze bardziej. W porządku, napiszę. Otóż wydawało mi się, że frazeologia „pewne jak w banku” opiera się na życiowym doświadczeniu. Oczywiście wiedziałem, że banki są po to, aby zarabiać, ale do głowy mi nie przyszło, że banki zajmują się oszustwami w czystej postaci. Gdy połączyć moją i nie tylko moją głupotę, z moją i nie tylko moją naiwnością, wyłania się obraz beczki bez dna.



share

Powszechnie utarło się krytykować deficyt budżetowy rządu. W zasadzie opinia publiczna jest przekonana, że najgorsze, co rząd może zrobić krajowi, to zwiększać zadłużenie budżetu państwa. Zastanówmy się, na czym polega problem? Deficyt budżetowy powstaje wtedy, gdy dochody rządu (np. VAT, CIT, podatek dochodowy) są niewystarczające do finansowania działalności państwa, a więc np. do wypłat rent, emerytur, płacenia za opiekę zdrowotną, czy edukację obywateli. Wówczas brakujące środki rząd zdobywa poprzez emisję obligacji skarbowych. Jeżeli sytuacja taka powtarza się z roku na rok, to całkowite zadłużenie budżetu państwa wzrasta. Powszechnie stosowanym wskaźnikiem porównującym wielkość zadłużenia kraju jest procentowa wartość wielkości długu wobec rocznego Produktu Krajowego Brutto tego kraju.

Strony