konsekwencja



share

Chciałbym się troszkę oderwać od polityki i poruszyć inny temat. Oglądałem wczoraj mecz w ręczną z Niemcami i w trakcie meczu naszły mnie dwie refleksje. Pierwsza to taka, że narzekamy na Niemców, szydzimy z nich, ale wiele powinniśmy się od nich uczyć. Przede wszystkim konsekwencji w działaniu i uporu w dążeniu do celu. To było widać na boisku, po naszej stronie szabelka, nonszalancja i kompletna nieudolność połączona z rezygnacją, po ich stronie konsekwencja w działaniu, step by step. To było lustrzane odbicie naszego postępowania w innych dziedzinach, choćby w polityce. Tu też puste słowa, zapewnienia, pohukiwania, a zero pragmatyzmu i konsekwencji w działaniu. Nie chce gloryfikować Niemców, ale tego powinniśmy się od nich uczyć. Przypomina mi to troszkę dyskusję, która jakiś czas temu odbyła się na tym forum. Tematem byli Żydzi w kontekście ?światowego kryzysu?. Posypały się na nich gromy.



share

PRL, komuna, realny socjalizm. Nieustanne odsłuchiwane zdartej płyty, grzebanie się w przeszłości, która determinuje i kaleczy przyszłość, jałowe rozmowy o tym co było i nie wróci, zajęcie dla oszołomów, zapomnijmy lub wspominajmy jak się wspomina harcerskie obozy. Parę rzeczy mi się nie zgadza w tej litanii i klika niepokoi, a przecież to tylko część pakietu dla ?inteligentnych i otwartych ludzi?. Widzę w Polsce dwa dyżurne tematy, które są opatrzone gotowymi pakietami dla inteligentnych i dla oszołomów, jeden to właśnie ?komuna?, drugi stosunek do Żydów. Podobieństwo między zagadnieniami polega na tym, że w Polsce są albo sami antysemici, albo sami filosemici, albo same komuchy, albo sami nacjonaliści ultrakatoliccy. Natomiast nie ma w Polsce normalnych lub się pochowali w intelektualnych i oszołomionych niszach.

Strony