komunista



share

Kilka dni temu na portalu fronda.pl znalazłem tekst który jest zdumiewajacy i to bardzo, tekst można przeczytać /TUTAJ/ Cóż jest zdumiewajacego w w/w tekście ? Ano, szczerość, zwykła szczerość...
szczerość w temacie zawarcia dealu z pełooo w skoku na tk (trybunał konstutucyjny). Otóż każdy kto ma trochę tzw. oleju w głowie i potrafi postrzegać komuchów takimi jakimi są dobrze wie, że szczerość wśród komuchów nie jest towarem chodliwym. Powiem więcej, jest niepożądana a nawet niebezpieczna dla nich samych. Stąd tzw. "nowomowa". Komunizm nie może egzystować sprawnie bez kłamstwa, oszustwa czy przeinaczeń. Stąd szczerość millera, doświadczonego komucha, zaprawionego w bojach politycznych oszusta musi wzbudzać co najmniej podejrzenie u tzw. "kumatych" zaś u politycznych naiwniaczków czy pożytecznych idiotów zdziwienie, zdumienie etc.



share

Seweryn Blusztajn, Aaron Szechter i jeszcze kilku Gebertów z radością obwieściło, że 11 listopada zjadą do Polski zaciężne wojska krzyżackie z enerdowskiej Brandenburgii. Hufiec „Antifa”, anarchiści, komuniści i tym podobni szlachetni woje-geje, będą walczyć o… no właśnie z co i z kim? W prostym rachunku wychodzi na to, że o zniewolenie Polski, ponieważ krzyżackie hufce zbrojne w sierpy i młoty ruszą w Dzień Niepodległości Polski. Tę odsiecz można też rozpatrywać w jeszcze zabawniejszym kontekście, otóż jak pamiętamy, a jak nie pamiętamy, to ja przypomnę, że w zeszłym roku Polaków przed niepodległością powstrzymywali przebrani w obozowe pasiaki z Auschwitz, potomkowie tych, którym nigdy na wolnej Polsce nie zależało.