kompleksy



share

Fruwa w eterze taki bardzo kontrowersyjny termin: „cechy narodowe”. Mam z tym problem i najchętniej uznałbym, że coś takiego nie istnieje, ale po chwili mam wyrzuty sumienia i wątpliwości, czy aby nie daję sobie prawa do rozstrzygania tak poważnych dylematów. No i właśnie w powyższym zdaniu zawiera się jedna z cech narodowych Polaków – brak pewności siebie, często mylony z pychą. Nie licząc drugiego i trzeciego pokolenia ubeków oraz przypadków indywidualnych, większość Polaków ciągle się zastanawia na ile sobie mogą pozwolić i jak się mają zachowywać.



share

Jestem zbudowany tym, że tysiące albo i miliony Polaków spiera się ze sobą w jaki sposób obchodzić setną rocznicę odzyskania niepodległości. Obserwuję te spory, niestety tylko w wersji wirtualnej, ale i tak moje serce jest przepełnione dumą i czuję się zaszczycony, że jestem częścią tak wyjątkowego narodu. Każde zdanie, każda sekunda i godzina poświęcona przez Polaka na obronę swoich świętych racji to tlen, którym oddycham. Oby Polak nigdy nie zatracił pasji i chęci do toczenia sporów, bo to oznaczałoby koniec Polski.



share

W moim ulubionym programie „Drugie śniadanie mistrzów”, gdzie zbiera się kwiat PRL na zaproszenie byłego redaktora naczelnego „Playboya”, padły słowa, które powinny wypełnić wszystkie prawicowe nagłówki. Prowadzący Meller w samo południe powiedział wprost: „Olejmy tych ich Żołnierzy Wyklętych”. Żeby było „śmieszniej” to chamstwo i arogancja typowa dla resortowego dziecka nie stała się sensacją ani na chwilę. Mało kto się tym podniecał, dopóki nie zareagował poseł Tarczyński.

Z posłem Tarczyńskim nie łączy mnie absolutnie nic poza tym, że parę razy publicznie nazwałem go pajacem i zdania nie zmieniam, ale kompletnie nie obchodzi mnie „riposta” na słowa bezczelnego prymitywa, któremu zawsze i wszystko uchodzi na sucho. Zdaję sobie sprawę, że ludzie mają normalne życie i niekoniecznie muszą śledzić to, co się dzieje w mediach i w Internecie, dlatego przytoczę krótką i wirtualną wymianę zdań. Marcin Meller powiedział tak:

Strony