Komorowski



share

Kilku rozemocjonowanych polityków i kilku publicystów ukuło teorię spiskową, której istotą jest coś w rodzaju miękkiego zamachu stanu. Takie możliwości ma dać nowa ustawa o Trybunale Konstytucyjnym dzięki, której Sikorski mógłby przejąć urząd prezydenta i w ten sposób doszłoby do wykluczenia Andrzeja Dudy. Wystarczy się wsłuchać w to bajanie, aby dać sobie spokój z poważnym komentowaniem podobnych bzdur. Pomijając bezsens działań, pozostaje spytać komu w samej PO zależałoby na windowaniu Sikorskiego w tak nieroztropny sposób? Oni tam teraz zastanawiają się, w którą stronę uciekać, co zrobić z Komorowskim i jak zmienić Kopacz na stanowisku premiera, żrą się pod dywanem i nie brakuje kandydatów na szefa partii. Poza wszystkim, aby wykonać numer takiego kalibru potrzeba wielkich jaj i nie spodziewam się takowych w skompromitowanej PO.



share

Naród przemówił!
 
jest werdykt: żyrandol dla Dudy
Komorek wraca do Ruskiej Budy…
 
Duda Prezydentem!
 
im silniej wierzga agenturalna sfora
tym trafniejsza była decyzja Kaczora…
 
Bronek podwija ogonek
 
głupio przerżnął i teraz przeżywa
nic mu nie pomoże, może lewatywa…
 
szmalcownik Lis
 
szczwany Lis już wyczuł pismo nosem
zachwala krakowską, a gardzi bigosem…
 
Komorek z suflerem
 
nie pomogła jadowita Jowita
durny padł na deski i kwita…
 
nasza matura jesienią…
 
czujni, rozumni i zwarci
wymieciemy pomiot czarci…
 
premier Kopacz
 
nikt tak jak ja nie jest zapracowany
w kiwaniu was barany…
 



share

Pierwszy bardzo ważny krok zastał zrobiony, bez niego nic by się nie zmieniło i stalibyśmy w miejscu tupiąc nogami. Wielkiej rzeczy dokonał Andrzej Duda, jego sztab i wszyscy ludzie, którzy się spontanicznie angażowali w walkę i ostateczne zwycięstwo. Wypadałoby przeanalizować i podać główne przyczyny porażki nie tylko Komorowskiego, ale całego towarzycha. Przyjdzie na to czas, dziś ważniejsze są wybory na jesieni, do których pozostało pół roku. Konsekwentnie trzymam się swoich założeń i prognoz, dlatego nadal uważam, że musi nastąpić „przebudowa od nowa”. Chaos w PO był i przed 24 maja, a zaraz po porażce Platforma razem z Komorowskim zaliczyli „odmęty szaleństwa”, wycofując projekt ustawy ustawy, który zakładał przejście na emeryturę po 40 latach pracy. Gorszego i głupszego komunikatu wyborcom wysłać nie można, coś jednak każe PO popełniać tak spektakularne samobójstwa.

Strony