Komorowski



share

Przyznam się, że żadnego solidnego rozpoznania w kwestii najnowszych rewelacji medialnych dotyczących remanentu w Pałacu Prezydenckim nie przeprowadziłem. Powód jest dość prozaiczny, zwyczajnie nie chce mi się grzebać tak nisko i sprawdzać jak to się stało, że po wyprowadzce Bronka gajowego zniknęła nie tylko kasa z kancelarii i raport WSI, ale dwa obrazy należące do Muzeum Narodowego i jakaś jedna rzeźba. Co mnie w takim razie tak zafascynowało w tej żenującej informacji? No właśnie poziom żenady, który w ogóle nie jest zaskakujący w kontekście dokonań Bronisława Komorowskiego. Najczęściej bywa tak, że nawet bezwzględni krytycy i wrogowie konkretnej osoby, gdy słyszą coś nieprawdopodobnego reagują zwątpieniem: „nie, to już przesada”. W przypadku szabru w wykonaniu Komorowskiego o żadnym zaskoczeniu nie może być mowy, przeciwnie zdziwiłbym się ogromnie, gdyby do podobnych praktyk nie doszło. Bronek zwinął dwa obrazy i rzeźbę?



share

Fajny wakacyjny temat się przytrafił. Klasyczna przedstawicielka elektoratu Platformy Obywatelskiej, Pani Katarzyna Kukieła, właścicielka jedynego hotelu na Krakowskim Rynku, opublikowała list swojego syna. Mateusz Kukieła w dniu 4 sierpnia, Pocztą Polską, wysłał kopertę zaadresowaną do Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego, mieszczącej się przy ul. Wiejskiej 10. Jednocześnie jako odbiorcę listu wskazał prezydenta Bronisława Komorowskiego. Wyborcy PO to jest specyficzna grupa społeczna nie przykładająca większej wagi do gruntownego wykształcenia, czy nawet elementarnej wiedzy. Imienne zaadresowanie listu do prezydenta Bronisława Komorowskiego na adres kancelarii prezydenta, jest równie racjonalne, co wysłanie listu do marszałka Sikorskiego na adres sejmowej kotłowni. Łatwo się domyślić, że pozdrowienia dla Bronka kancelaria zwróciła z adnotacją „taki tu nie pracuje”.



share

Przeuroczy zestaw żałobników na pogrzebie Jana Kulczyka. Można subtelnie - beneficjenci PRL-u i wiszący u klamek sponsorskich artyści, można znacznie dosadniej: kurwa, ubek i złodziej.
Starczy - ciszej nad tą trumną.

Strony