koalicja



share

Jarosław Kaczyński wbrew wszystkich bredniom o rzekomym szaleństwie i faszyzmie, zawsze i wszędzie podejmował decyzje racjonalne politycznie. Co więcej jest w tych decyzjach bardzo powtarzalny, z korektą na błędy, które zawsze się w polityce popełnia i uniknąć się nie da. Jeśli sobie na moment zamkniemy Internet, wyłączymy telewizory i odrzucimy gazety, to paradoksalnie łatwiej będzie w pamięci poszukać podobnej do obecnej sytuacji politycznej. Jest to oczywiście rok 2007 i chociaż nie ma tu bezpośredniej analogii, bo gołym okiem widać, że PiS jest w dużo lepszej sytuacji i ma problem tylko z jednym koalicjantem, to zasadnicze podobieństwa występują.



share

Przez sympatie i wojny plemienne ciężko się przebić, to zawsze jest robota dla Don Kichota, ale moim zadaniem jest opisywanie rzeczywistości, a nie jej kreowanie, czym się zajmują politycy. Dziś wyprostuję kilka większych i mniejszych kłamstw, bzdur i absurdów, które zalały polską politykę. Nim przystąpię do dość prostej roboty, chciałbym zaznaczyć, że nie zazdroszczę Kaczyńskiemu i akurat do niego jako polityka nie mam większych pretensji, ponieważ jesteśmy w politycznej d…ziurze. Kaczyński szyje z tego co ma i nawet mało bystry obserwator sceny politycznej widzi, że ma coraz mniej.



share

Po Internecie hulają takie pseudo logiczne i matematyczne równia obrazkowe. Zabawa polega na tym, aby konkretnej rzeczy przypisać konkretną liczbę. 99% łapie się zawsze na to samo, czyli na pierwszy rzut oka. Naiwni widzą, że but + krawat = 5. W następnym równaniu but + krawat + skarpetka = 9. Kolejne działania to: skarpetka + krawat = 7, krawat + but = 5, a skarpetka + but = 6. Z tego łatwo wywnioskować, że but = 2, krawat = 3, skarpetka = 4. Gdy już wszyscy domorośli matematycy i logicy odkryją ten banał, to złośliwi twórcy zagadek produkują nowe równania, choćby takie: 2 buty + 3 skarpetki – 1 krawat = ? W emocjach i w poczuciu geniuszu, większość odpowiada, że wynik to 13 i przegrywają w kasynie.

Strony