kampania



share

Czekamy jeszcze na 0,01% głosów z osławionej Polonii, ale jak wiadomo i jak pisałem od początku, te głosy nie zmienią wyników wyborów. Prezydentem RP na drugą kadencję został wybrany Andrzej Duda i dla mnie to nie jest zaskoczenie, łącznie z niewielką różnicą głosów, co było jasne dla każdego potrafiącego liczyć albo posiadającego kalkulator. Po seriach analiz kto, gdzie i jak głosował, czas sobie dać spokój z detalami i zająć się odwiecznymi wskaźnikami i zachowaniami anty-PiS, bo to kolejny raz zdecydowało o wygranej PiS, czy precyzyjnej polityka wywodzącego się z tej partii. W dużym skrócie można stwierdzić, że PO i w zasadzie wszystkie partie opozycyjne z oślim uporem brną tą samą drogą, gdzie na końcu zawsze jest porażka.



share

Żyjemy w takich czasach, że o najnowszych dziełach sztuki, a i o samych artystach dowiadujemy się wtedy, gdy za przeproszeniem, zrobią kupę i rozmażą to na ścianie, po czym nazwą muralem. Jest to oczywiście jedna z wielu form „sztuki”, jakie uprawiają „artyści”, ale w Polsce i USA w ostatnim czasie wykształtowała się całkiem nowa branża. Wystarczy, że artysta wyrzyga się na znienawidzonego polityka i ma premierę singla wraz z promocją za darmo. Niektórzy w tym biznesie informują nie o premierze, ale o swoim istnieniu i tak jest w przypadku niejakiego Taco, zięcia in spe Tomasza Lisa.



share

Za nami dwie kuriozalne debaty wyborcze, w których poziom surrealizmu sięgnął bardzo wysoko, ale trzeba pamiętać, że mimo wszystko mówimy o polityce i nie takie historie wyborcy widzieli. Bez względu na wrażenia i oceny, nie da się uniknąć pytania, czy to cokolwiek znaczy, przede wszystkim dla ostatecznego wyniku wyborczego. Kusi mnie, żeby walnąć prosto z mostu, co o tym myślę, ale uzbrajam się w cierpliwość, by przyjrzeć się temu czemuś precyzyjnie i może coś sensownego znajdę. Zacznę od statystyk i to niezawodny Kurski pochwalił się, że „debatę” Andrzeja Dudy oglądało 4 miliony ludzi. Litościwie nie będę porównywał tego wyniku do „Sylwestra marzeń”, warto jednak zauważyć, że poprzednią debatę z udziałem 11 kandydatów oglądało 7 milionów ludzi.

Strony