kampania



share

Dawno temu żył niemiecki filozof Schopenhauer, bardzo barwna, choć wewnętrznie sprzeczna postać, co się Niemcom rzadko zdarza. Schopenhauera politycy znają głównie z jego największego działa „Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporu” (Die eristische Dialektik), ale tą wiedzą dysponują wyłącznie politycy ze starej szkoły, na przykład Jarosław Kaczyński. Schopenhauer w swoim podręczniku sformułował 32 zasady prowadzenia sporu i jest to instrukcja niezwykle brutalna, tam nie znajdziemy uczciwej gry z przeciwnikiem, tylko całą serię ciosów poniżej pasa.



share

Jestem przyzwyczajony do schematycznego myślenia, czy też braku myślenia, które często widać w kręgach medialnych, eksperckich i politycznych. Z drugiej strony, kto nie wpada w kalki myślowe i nie chadza drogą na skróty, niech pierwszy rzuci kamieniem. Tak, czy siak gdzie tylko się da, trzeba takie „oczywiste” wnioskowanie na podstawie jednej informacji najpierw prostować, a potem analizować kompleksowo. Wczoraj mieliśmy występ cyrkowy przed TSUE z naczelnym klownem, którym jest przewodniczący tego gremium i jedyny konkret, jaki padł to oświadczenie, że 23 maja Rzecznik TSUE wyda opinię – nie wyrok!



share

Dziś jest 18 marca 2019 roku, czyli dwa miesiące i jeszcze parę dni do wyborów europejskich, które odbędą się 26 maja 2019 roku. Próbuję sięgnąć pamięcią, czy kiedykolwiek w ciągu dwóch miesięcy zmieniły się preferencje wyborcze i znajduję tylko dwa przykłady sprzed kilku miesięcy. Może one nie są do końca właściwe, bo do zmiany preferencji nie doszło, ale za to skala przechyłu robi wrażenie. Mówię o wyborach na prezydenta Łodzi i Warszawy, kolejność nie przypadkowa. Prawie wszyscy spodziewali się, że w Warszawie będą dwie tury wyborów i mało kto się spodziewał, że POKO dostanie w Łodzi ponad 70% głosów.

Strony