kampania



share

Koniec żartów! Ktoś, a najlepiej wszyscy, którzy się zapoznali z moimi politycznymi prognozami, powinni mi w końcu zapłacić. Fajnie się przychodzi na gotowe i bierze za darmo, jak nie powiem kto. I żeby tylko! Nie dość, że się przychodzi i bierze to jeszcze wcześniej się złorzeczy. Kompletne bzdury piszesz, będzie zupełnie inaczej, dziecko to wie i tak dalej i tak dalej. No cóż, dzieci, ciągle uczycie się świata i jak to mówią twardogłowi politycy, musicie uważać na pychę, która kroczy przed upadkiem. Słuchać starszych i płacić, żywą gotówką, bo informacja to pieniądz!



share

Przepraszam bardzo za bezpośredniość, ale gdy słyszę o „wyciszeniu emocji” śmiać mi się chce i nie metaforycznie, ale tak normalnie, jak człowiek się śmieje. Obracamy się w świecie polityki i taki apel to nic innego jak socjotechnika, dość prymitywna, ale zawsze skuteczna. Tabu śmierci jest jednym z najskuteczniejszych kagańców i batów jednocześnie. W ciągu dwóch dni dowiedzieliśmy się, że Adamowicz był fantastycznym politykiem i genialnym prezydentem miasta, co jest nie tylko wielkim kłamstwem, ale właśnie efektem wyżej opisanego mechanizmu.



share

Mógłbym przeprosić za bezpośredni tytuł, co zawsze zalatuje efekciarstwem, ale po pierwsze to prawda, a pod drugie ma zalatywać efekciarstwem, bo piszę dokładnie o takim polityku. Efekciarstwo i tchórzostwo to jedyne narzędzia polityczne, jakimi Tusk się posługiwał od zawsze i jeśli komuś się wydaje, że to przerysowana ocena, proszę by cierpliwie poczekał, wszystko się w szczegółach wyjaśni. Po łódzkim przemówieniu z kartki, gdzie podano same odgrzewane kotlety o europejskiej Polsce i kapusiu Wałęsie, który znów jest jedynym bohaterem nowoczesnych Polaków, media od lewa do prawa ogłosiły oficjalny start Tuska w wyborach prezydenckich. Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura!

Strony