kampania



share

Jeśli chodzi o mnie to kompletnie nic się nie zmieniło, nadal, a właściwie jeszcze bardziej twierdzę, że mamy do czynienia z klasyczną medialną hucpą nastawianą na wielki biznes. Proste dane, o których zresztą pisano i mówiono setki razy, wskazują, że w zasadzie nic się nie dzieje. Przypadki zachorowań liczone na palcach trzech dłoni, statystyki śmiertelności w sposób absurdalny zawyżone, bo zbierane jedynie wśród tych, którzy zostali przebadani, chociaż powszechnie wiadomo, że około 80% populacji przechodzi przez tę infekcję bezobjawowo. Jedynym zdaniem, daj nam Boże takich „epidemii”, skoro już mają się pojawiać.



share

Okazuje się, że 15 lat pisania o polityce to ciągle mało i jeszcze wiele trzeba się nauczyć, dotyczy to nie tylko mnie, ale i lepszych ode mnie. Kto wpadł na takie rozwiązanie, jakie widzieliśmy w wykonaniu Andrzeja Dudy? Jeśli to nie był sam Andrzej Duda, chciałoby się krzyknąć: „autor, autor”, ale wiele wskazuje, że nie ma takiej potrzeby. Nie oszukujmy się, bywało różnie, należę do tych osób, które nie zostawiły suchej nitki na obecnym prezydencie, gdy zawetował ustawy sądowe i parę innych ważnych ustaw. Do dziś mnie trzepie na myśl o tamtym podłym czasie, niemniej tak właśnie wygląda wredna polityka, o czym trzeba non stop sobie i wszystkim pozostałym komentatorom przypominać.



share

Dwa miliardy dla TVP, podpisane, czy zawetowane, nie będą miały większego znaczenia dla kampanii. Czeka nas ze dwa, trzy dni komentarzy, oczywiście będzie ich więcej, gdy Andrzej Duda złoży podpis, ale potem zacznie się nowy teatr, bo już w poniedziałek pierwsze posiedzenie TSUE. Poza tym widać gołym okiem, że w dynamice kampanijnej nic się nie zmienia od lat. Dzień w dzień tematem przewodnim jest to, co się zdarzyło przed chwilą, jak na przykład stolik na peronie w Końskich, co nawiasem mówiąc było genialnym posunięciem, a dodatkowy bonus dał rechot sztabu i zwolenników Kidawy-Błońskiej. Nie licząc internetowych „debat”, za TVP nikt nie będzie umierał, natomiast biją się tylko „niepokorni” beneficjenci i fanatyczni zwolennicy tej paździerzowej telewizji.

Strony