kamiński



share

Trudno stwierdzić co jest bardziej utopijne, marzenie o tak zwanym cywilizowanym kraju, czy oczekiwanie sprawiedliwości. Obojętnie jaką sobie wybierzemy odpowiedź, poza konkursem, jedno jest pewne. Nasze i tak mało wartościowe życie, nie miałoby żadnego sensu, gdybyśmy nie oczekiwali elementarnego ładu i przyzwoitości. Naiwność, czy utopia – nieważne, bo każdy człowiek, który odstąpi od tych oczekiwań z definicji staje się niewolnikiem. Czasami, a w polskich realiach niemal zawsze, latami trwa oczekiwanie na kawałek przyzwoitości i skrawek normalności. Tym bardziej chce się żyć, gdy takie dobrodziejstwo kawałkami na nas spada. Dziś mogłem się cieszyć dwoma sprawiedliwymi cudami. Pierwszy prezent dostałem od Antoniego Macierewicza, który w komisji sejmowej zrobił pasztet z dotychczasowych władców kłamstwa z PO.



share

Biedny ten szef IPN , wybrali go w 2011 , kiedy świat był prosty  i żyło sie lepiej wszystkim, a tu bęc i trzeba przetrwać na stanowisku głównego archiwisty jeszcze 4 miesiące. Może i by się udało , gdyby nie ta nieznana za bardzo poetka , ale za to bardzo znana wdowa. Naniosło babę do biura , a jeszcze telefonami nękała , że przyjdzie i przyniesie. No i biedny prezes musiał  zabrać co tam po pawlaczach poupychała. 



share

Warto sobie przypomnieć na wstępie słynną historię madrycką, a tę akurat, z różnych powodów, pamiętam doskonale. Przez wiele tygodni Polska żyła „kilometrówką”, była to jedna z tych dętych spraw w stylu „szczytu maltańskiego”, czy wędzonego dorsza. Przyznaję, że wówczas nie miałem dla posłów Kamińskiego i Hofmana litości i dziś zrobiłbym tak samo. Była kampania wyborcza i walka o wszystko, w takich warunkach nie ma mowy o sentymentach, w dodatku Hofman od lat zbierał sobie na konto rozmaite wpadki i zwalał kampanie partii w kluczowych momentach. Kaczyński skorzystał z okazji i pozbył się młodych wilczków, pod pretekstem rozliczenia podróży do Madrytu. Gdy się przyjrzeć tej sprawie po czasie to z całą pewnością można powiedzieć jedno. Skoro Kamiński i Hofman zapłacili tak olbrzymią cenę za kompletną bzdurę, którą umorzyła prokuratura, to w sejmie powinna pozostać Dziewica Orleańska i Jarosław Kaczyński, który ma w tych sprawach bardzo surowe zasady.

Strony