Kalisz



share

Istnieje taka wielokrotnie zweryfikowana teoria, która mówi, że gdyby nawet ludziom pokazać jak bardzo są ogłupiani, to nie uwierzą i każą zabić posłańca. W polskim ogródku mamy liczne przekłady, które tę smutną prawdę potwierdzają. Nim ktokolwiek usłyszał o knajpianych nagraniach i samym lokalu „Sowa i Przyjaciele”, na rynku krążyły cztery inne przeboje. Dziennikarze TVN24 wyposażyli w sprzęt i namówili posłankę Samoobrony Renatę Beger, do udziału w prowokacji wymierzonej w PiS. Po tej akcji Polacy chyba pierwszy raz zobaczyli jak wygląda kuchnia polityczna, która dokładnie tak wygląda na całym świecie. W rozmowie Beger i Lipińskiego nie było nic z korupcji i w ogóle żadnego skandalu, jeśli się patrzy na wszystko z perspektywy człowieka, który ma jako takie pojęcie o polityce. Zresztą po latach Morozowski oświadczył na antenie, że po programie, w kuluarach TVN24, Tusk uznał wymianę zdań w pokoju posłanki za coś zupełnie naturalnego w negocjacjach politycznych.



share

Najmłodsza partia, która w Polsce wygrała wybory to PiS, drugą partią w tym kryterium jest PO, a wcześniej była AWS i SLD. Najmłodsza wcale nie znaczy młoda, PiS i PO mają 12 lat na karku, tak szybko czas mija. Wspominam o przeszłości, żeby wybić z naiwnych głów współczesność przedstawianą jako przyszłość. Akcja Kwaśniewskiego z Palikotem to jest news na góra kilka dni, politycznie ten byt nic nie znaczy o czym informuje powyższa chronologia i o czym wie każdy uważny obserwator polskiej sceny politycznej. Gdyby Miller i Kwaśniewski się połączyli, a Palikot nie miał wyjścia, wtedy można mówić o zmianie warty, ze starego na stare, ale tak się nie stało. Nie ma podstawowej wartości decydującej o zwycięskich wyborach, nie ma deklaracji Jaruzelskiego, Urbana, Wałęsy i kardynała Nycza, że z obrzydzeniem, ale trzeba głosować na… jak to się ma nazywać? Europa jest Najważniejsza Plus?



share

Z uporem godnym lepszej sprawy albo jak kto woli maniaka, powtarzam, że problem nie tkwi w internetowym chamstwie, wojnie, czy innych obyczajach. Problem jest jeden i nazywa się asymetria. Póki co zgaduję, bo tekst piszę przed głównymi wydaniami serwisów informacyjnych, ale jakoś dziwniej jestem przekonany, że transparent z komunistycznym symbolem (sierp i młot), który nieśli zwolennicy towarzysza Millera, nie spotka się z wielkim potępieniem. Gdyby się stało inaczej, to towarzysz Kalisz, towarzysz Iwiński i sam towarzysz Miller musieliby odpowiadać za incydent, nie tylko jako organizatorzy, ale jako świadkowie popełnienia przestępstwa. Propagowanie symboli kojarzonych z totalitarnymi ideologiami, jest w Polsce zakazane. „Pechowo” się stało, że z nazwy paragraf wymienia tylko faszyzm, natomiast komunizmu i nawet nazizmu już nie uświadczysz.

Strony