Kaczyński



share

W tych dniach Zbigniew Boniek „rozkochał” w sobie kibiców od Lecha Poznań po Legię Warszawa, podejmując decyzję, że w ostatniej kolejce ekstraklasy na żadnym stadionie nie będzie weryfikacji wideo, czyli słynnego VAR. Boniek nawarzył sobie bigosu i będzie musiał zjeść go sam, a przy okazji spytać sommeliera, czy wino od Kurskiego nada się do tej potrawy. Podobne dylematy ma od wczoraj opozycja, która niczym „karp Millera” prosiła się o Wigilię. Trzeba mieć naprawdę mało wyobraźni i bardzo dużo bezczelności, aby będąc Platformą Obywatelską robić kampanię samorządową pod hasłem „Oni okradli Polskę”. Wczorajsza kontra Kaczyńskiego była prawym prostym, wielkiej finezji tu nie ma, ale cios jest oczywiście nokautujący.



share

Rzym przemówił! Po długich tygodniach Jarosław Kaczyński zabrał głos w sprawach bieżących, a tych się namnożyło sporo, tak wiele, że od przybytku niejednego głowa rozbolała. Wczoraj milczenie zostało przerwane i możemy mówić o kolejnym klasyku w wykonaniu Jarosława Kaczyńskiego, ale po kolei. Prezes PiS pojawił się na uroczystym wręczeniu Nagrody im. Lecha Kaczyńskiego, laureatem został Mateusz Morawiecki, czemu nie wypada się dziwić. Z tych dwóch informacji można łatwo zbudować fałszywy obraz rzeczywistości, który nam powie, że PiS całkowicie skręcił w stronę centrum i marginalizuje „obciachowych” działaczy. Nic bardziej mylnego, nie ma jasnego kierunku, PiS się dalej chwieje.



share

Ostatnie miesiące w wykonaniu partii rządzącej to jest seria tragikomicznych pomyłek, których nijak się racjonalnie nie da wytłumaczyć, to znaczy przyczynę oczywiście można łatwo wytłumaczyć brakiem powagi i pomyślunku, natomiast same działania są nie do obrony. Co się stało, że PiS z partii stanowczej, zdeterminowanej, ostro prącej do przodu przeobraziła się w partie biegu wstecznego? Ciągle te same plotki krążą po Warszawie, że Jarosław Kaczyński jest chory, a trójka: Morawiecki, Ziobro, Duda walczą o przywództwo na prawicy. O ile tę plotkę przyjąć za fakt, to mamy wyjaśnioną zagadkę i nie przymierzając „Pożar w burdelu”.

Strony