Kaczyński



share

Rzym przemówił! Po długich tygodniach Jarosław Kaczyński zabrał głos w sprawach bieżących, a tych się namnożyło sporo, tak wiele, że od przybytku niejednego głowa rozbolała. Wczoraj milczenie zostało przerwane i możemy mówić o kolejnym klasyku w wykonaniu Jarosława Kaczyńskiego, ale po kolei. Prezes PiS pojawił się na uroczystym wręczeniu Nagrody im. Lecha Kaczyńskiego, laureatem został Mateusz Morawiecki, czemu nie wypada się dziwić. Z tych dwóch informacji można łatwo zbudować fałszywy obraz rzeczywistości, który nam powie, że PiS całkowicie skręcił w stronę centrum i marginalizuje „obciachowych” działaczy. Nic bardziej mylnego, nie ma jasnego kierunku, PiS się dalej chwieje.



share

Ostatnie miesiące w wykonaniu partii rządzącej to jest seria tragikomicznych pomyłek, których nijak się racjonalnie nie da wytłumaczyć, to znaczy przyczynę oczywiście można łatwo wytłumaczyć brakiem powagi i pomyślunku, natomiast same działania są nie do obrony. Co się stało, że PiS z partii stanowczej, zdeterminowanej, ostro prącej do przodu przeobraziła się w partie biegu wstecznego? Ciągle te same plotki krążą po Warszawie, że Jarosław Kaczyński jest chory, a trójka: Morawiecki, Ziobro, Duda walczą o przywództwo na prawicy. O ile tę plotkę przyjąć za fakt, to mamy wyjaśnioną zagadkę i nie przymierzając „Pożar w burdelu”.



share

Kto to powiedział? Mam na myśli słowa zawarte w tytule i proszę uważać na każdą odpowiedź, bo autorem jest sam Jarosław Kaczyński. Najnowszy wywiad dla „Gazety Polskiej” http://niezalez... nosi dokładnie taki sam tytuł i jest fragmentem wypowiedzi Kaczyńskiego. Sporo się pisze o genialności i strategii, no to chociaż raz trzeba powiedzieć o racjonalności lidera PiS. Dokładnie tak jest, o ile mamy poważnie traktować suwerenność Polski, to na odbudowę poważnego państwa potrzebujemy najmniej 12 lat, czyli trzech kadencji. Trafność tej diagnozy widać na każdym kroku, choćby ostatnie wydarzenia aż krzyczą, że jesteśmy na etapie tłumaczenia sobie i światu podstawowych rzeczy.

Strony