Kaczyński



share

Przez ostatnie dwa lata mieliśmy do czynienia nie z propagandą, nie z wojną hybrydową, ale z regularnymi nalotami nuklearnymi, które przeprowadzały polskojęzyczne i zagraniczne media. Do wojny atomowej przeciw PiS, ale tak naprawdę przeciw wolnej i suwerennej Polsce, włączyły się międzynarodowe instytucje, komisje i korporacje. Wszystko to było związane wyłącznie z jednym faktem – utratą władzy, a co za tym idzie utratą wpływów i miliardów zysków, czerpanych z okradania Polski. Jeśli policzyć złodziejstwo na VAT, reprywatyzacje i lewe przetargi, to mówimy o setkach miliardów, tak na początek.



share

Jest kilka rzeczy i diagnoz domorosłych analityków, które mnie śmieszą szczególnie. Do tej kategorii bez dwóch zdań należą błyskotliwe spostrzeżenia w gatunku: „PiS jest zależny od Gowina”. Przepraszam za skrót partyjny, ale ten przykład ilustruje szersze zjawisko. Nie, nie PiS jest zależny od Gowina, ale Gowin od PiS-u i wystarczy naprawdę odrobina myślenia, bez większego doświadczenia politycznego, żeby tę oczywistość pojąć. W każdym układzie politycznym partie i frakcje mają swoje interesy i naturalną rzeczą jest to, że taki układ ma swoją hierarchię. Jeśli partia X posiada 217 żołnierzy, a polityczne kanapy 9 i 8, jak w przypadku Polski Razem i Solidarnej Polski, to ten jeden wskaźnik wyznacza miejsce w szeregu.



share

Na potrzeby teoretycznych rozważań i praktycznej weryfikacji, często przyjmuje się optykę przeciwnika. Łatwiej w ten sposób przewidzieć zachowania, reakcje i kontrakcje przeciwnika. Przyjmijmy zatem, że kwestia reparacji za zbrodnie niemieckie w czasie II Wojny Światowej, rzeczywiście są nakierowane na wewnętrzne potrzeby polityczne. Mówiąc językiem wroga mamy do czynienia z dzieleniem Polaków, tematem zastępczym i rozpalaniem niezdrowych, ksenofobicznych, emocji. Chociaż wiadomo, że tak nie jest, niech tak będzie na parę chwil, bo tyle wystarczy, aby zrozumieć w jakim miejscu znalazła się opozycja. Kaczyński wymyślił sobie, że wrzuci reparacje i będzie miał politycznie poustawiane sprawy ważniejsze, choćby sądownictwo i repolonizacja mediów. Co dalej?

Strony