Kaczyński



share

Zmęczenie materiału widać gołym okiem już od dawna. Od wyborów, a właściwie od słynnej debaty telewizyjnej pomiędzy Donaldem Tuskiem i Jarosławem Kaczyńskim, pod skrzydłami Andrzeja Urbańskiego. Nigdy już Kaczyński nie odzyskał wigoru, pewności siebie, nigdy nie sformułował opinii, planu, projektu, czy nawet krótkoterminowego zadania, które by miało jakąkolwiek nośność.



share

Ludzie, którzy czynią szkody w ramach działalności politycznej, powinni być karani tak samo, jak inni szkodnicy.

Złodziei czy pijanych kierowców musimy karać nie dla zemsty, nawet niekoniecznie dla poczucia sprawiedliwości, ale przede wszystkim po to, by ludzie nie kradli i nie prowadzili po pijanemu (to się uczenie nazywa prewencja ogólna).

Podobnie powinniśmy karać polityków, którzy wykorzystują swoje funkcje by niszczyć Polskę, zamiast ją ulepszać. Powinniśmy karać ich właśnie ze względu na prewencję ogólną, czyli po to, by wykorzenić złe zachowania.

Wybitnym przykładem afery, która koniecznie powinna zostać osądzona, jest publikacja raportu Macierewicza na temat WSI.



share

Czytanie sondaży gazetowych i przykładanie do nich dużego znaczenia - jak pokazuje praktyka wyborcza, nie ma za dużo sensu. Szczególnie, kiedy różnice pomiędzy poszczególnymi jednostkami sondaży są na poziomie 2 - 3%, czyli błędu statystycznego i nie znana jest metodologia badania, ani grupa respondentów poddanych ankietom. Dopiero trend, w czasie, pozwala sobie na wyrobienie opinii o faktycznym stanie badanej sytuacji. Dlatego ze spokojem przyniosłem badanie wczorajsze, które dawało wynik dla Platformy Obywatelskiej na poziomie 58%, a dla PiS - tylko 24%. Również nie dziwi mnie inne badanie, z dnia dzisiejszego, zrealizowane na zamówienie innej gazety, które z kolej daje wynik, odpowiednio 40 do 22 procent, też na korzyść partii Donalda Tuska.

Strony