Kaczyński



share

Więc wybory, czas szalony, czas szans na dominację lub upadek, czas szczęściarzy i przegranych, czas kiedy polityczne zaprzęgi na oczach rozgorączkowanej propagandą gawiedzi podejmują wyścigi do zdobycia  władzy. I tu i tam ta sama misyjna śpiewka, my jesteśmy szansą i szczerozłotą jutrzenką, tamci waszym nieszczęściem i udręką. Ruszają lśniące wysmarowane gotówką maszynerie propagandy, uwielbienia i pogardy, a na latających medialnych dywanach suną boskie postacie  uduchowionych kandydatów wyczarowanych przez dżinna PR-u. Tylko my, tylko my, tamci to diabeł wrogi wcielony i zły, który zje wasze marzenia godnego życia i wasze piękne sny... 

Strony