Kaczyński



share

Pewnie, że będę prezentował kolejną spiskową wersję wydarzeń, a tak naprawdę wywalał kawę na ławę. Jarosław Kaczyński pojawił się na kongresie Solidarnej Polski i wsparł Zbigniewa Ziobro. Działo się to w tym samym czasie, gdy Czerepach i były Andrzej Duda leczyli kompleksy i truchleli przed połajankami Agaty wspomaganej przez Zofię. Takie pospolite lęki chłopięce, niestety ze szkodą dla spraw najwyższej wagi. Tak, czy siak, komunikat ze strony Kaczyńskiego poszedł jasny i dobitny. Jaki by ten Ziobro nie był, ile ambicji by w sobie nie miał, to po pierwsze nie zaszkodził sprawie, po drugie w każdej chwili, na wypadek erupcji wody sodowej, jest do odwołania.



share

Przez ostatnie dwa lata mieliśmy do czynienia nie z propagandą, nie z wojną hybrydową, ale z regularnymi nalotami nuklearnymi, które przeprowadzały polskojęzyczne i zagraniczne media. Do wojny atomowej przeciw PiS, ale tak naprawdę przeciw wolnej i suwerennej Polsce, włączyły się międzynarodowe instytucje, komisje i korporacje. Wszystko to było związane wyłącznie z jednym faktem – utratą władzy, a co za tym idzie utratą wpływów i miliardów zysków, czerpanych z okradania Polski. Jeśli policzyć złodziejstwo na VAT, reprywatyzacje i lewe przetargi, to mówimy o setkach miliardów, tak na początek.



share

Jest kilka rzeczy i diagnoz domorosłych analityków, które mnie śmieszą szczególnie. Do tej kategorii bez dwóch zdań należą błyskotliwe spostrzeżenia w gatunku: „PiS jest zależny od Gowina”. Przepraszam za skrót partyjny, ale ten przykład ilustruje szersze zjawisko. Nie, nie PiS jest zależny od Gowina, ale Gowin od PiS-u i wystarczy naprawdę odrobina myślenia, bez większego doświadczenia politycznego, żeby tę oczywistość pojąć. W każdym układzie politycznym partie i frakcje mają swoje interesy i naturalną rzeczą jest to, że taki układ ma swoją hierarchię. Jeśli partia X posiada 217 żołnierzy, a polityczne kanapy 9 i 8, jak w przypadku Polski Razem i Solidarnej Polski, to ten jeden wskaźnik wyznacza miejsce w szeregu.

Strony