Jarosław Kaczyński



share

O genialności Jarosława Kaczyńskiego można i trzeba pisać nieustannie, bo wielki to polityk i zachwyca. Na rozgrzewkę wrzuciłem mały żarcik, Czytelnicy ocenią jego poziom, ale w tym żarcie jest sporo powagi i trwogi dla złodziei. Jedna z prawd głosi, że politykom, nie wyłączając Jarosława Kaczyńskiego, najlepsze rzeczy wychodzą przypadkiem. Tak właśnie powstał program 500+, o czym opowiadał sam prezes PiS.



share

Zanim się cała akcja ze szczuciem i opluwaniem Kaczyńskiego rozkręciła na dobre, napisałem parę słów o tym, jak to się skończy. Moja „przepowiednia”, owszem była dowcipna, ale to nie znaczy, że nie zawierała poważnego zagrożenia dla Geralda Birgfellnera. Jak najbardziej serio pisałem, że wybór pełnomocników grozi austriackiemu klientowi postawieniem zarzutów karnych. Póki co takich zarzutów jeszcze nie ma, ale Gerald Birgfellner już zapłacił 6 tysięcy kary za odmowę stawienia się w prokuraturze. Wiadomo też, że od faktury (refaktury de facto) na ponad 1,5 miliona złotych, którą każdy może wystawić każdemu, nie odprowadzono VAT, co jest przestępstwem karno-skarbowym.



share

W takich chwilach sam się zastanawiam, czy rzeczywiście jestem ateistą, bo inaczej niż siłami nadprzyrodzonymi nie potrafię sobie wytłumaczyć tego, o czym dowiedzieliśmy się w ostatnich tygodniach. Będzie to jeden z tych tekstów, który kieruję wyłącznie do ludzi inteligentnych i rozumiejących powagę sytuacji. Takim ludziom nie trzeba tłumaczyć, że cały bełkot i szczucie GW to ściek niegodny uwagi, ale w tym ścieku pływają bardzo, ale to bardzo niepokojące fakty.

Strony