jaja



share

Ostatnimi czasy bawię się trochę Twitterem, dostosowując się do narzędzia, czyli po prostu plotkuję. Jest to o tyle ciekawe medium, że doskonale się nadaje do zabawy, a potem te żarty często są śmiertelnie poważnie cytowane w różnych źródłach, przekraczających ćwierkający limit znaków. Od wczoraj na Twitterze plotkuje się o zdjęciu „Wsieci”, przedstawiającym Tuska i Putina w niedwuznacznych pozach. Jedni mówią, że prawdziwe, inni, że fałszywka, sam pisałem, co mi ślina na język przyniesie, bo najważniejsze są warianty społecznej reakcji. Poplotkowałem i „przeszłem” się po znanych adresach, aby nie urazić uczuć wszystkich urażonych i tych, którym „chce się krzyczeć i dłużej nie mogą tego wszystkiego znieść”. Pod adresami wesoło jest, jak to na pogrzebach. Wyłowiłem sobie i od razu pokochałem taką jedną najweselszą klepsydrę online.



share

Bardzo rzadko, ale się zdarza, że tak zwane tematy zastępcze uderzają w punkt tematu zasadniczego. Próba odwrócenia uwagi od przepitej przez Tuska i przechrzty Rostowskiego krwawicy Polaków, skończyła się podwójną parodią. Równie dobrze rogacz może odwracać uwagę pryszczem na nosie gacha żony. Rzecz jasna każdy z boku widzi, że im bardziej pryszczaty gach, tym gorzej dla rogacza. Tusk nie widzi już niczego i postanowił przykryć 29 miliardów przegranych w karty, brakiem lojalności trzech towarzyszy partyjnych, którzy nie chcieli być wiązani z przepiciem majątku.Z tej dezorientacji wynika bezmiar pożytków. Zwyczajowo przed podobnymi akcjami brało się jakiegoś żula z Biłgoraja, żeby ten krzyknął coś o stosunkach analnych prezesa z kotem albo równie atrakcyjnym „teatrem absurdu” pokazał, jak PiS dzieli Polaków. Prezes uczył się całymi latami i w końcu jedną naukę opanował, może nie do perfekcji, bo nie chcę zapeszać, ale w stopniu skutecznym.



share

Czy ja coś przeoczyłem? Czy może jednak nic śmiesznego po mediach się nie przetoczyło. Gdy się tak wspomni złoty wiek humoru obserwowany przez szkło kontaktowe, to śmieszności nie było końca. Poseł „melex”? Ktoś ma wątpliwości o kogo może chodzić? Poseł Włoszczowa lub Edgar? Poseł „waserwanna” i tak dalej i wcale niekoniecznie poseł. Weźmy na przykład takiego, czy ja wiem, no niech będzie absolwent szkoły muzycznej Wolwowicz, ewentualnie tenisistka smoleńska Radwańska. Wszystko same śmiechy popędzane jajami. A gdzie jest proszę ja kogo i Szanownego Państwa niejaki Józef Bąk? Gdzieś się pałęta między serwerami darmowymi i tymi za parę złotych, a do tak zwanego języka obiegowego nie przeszedł. Boję się zapytać jaki powód, jaki zbieg okoliczności zaistniał, że się nie przyjęło?

Strony