Jacek Kurski



share

Wyciągnięto konsekwencje wobec wydawców „Minęła dwudziesta”, a artystka Barbara Piela rezygnuje ze współpracy z TVP. Wszystko przez milimetrowy „antysemityzm”. Dobrze, że żadnego goja na pal nie wbito, chociaż było blisko. Zastanówmy się przez chwilę nad podstawowymi kwestiami. Mamy wydrukowany z Internetu banknocik wielkości dwóch centymetrów, na którym ledwo widać jakiekolwiek znaki graficzne, co dopiero znak dla niewidomych.



share

Napisałbym, że totalna żenada Opole 2018 roku przelewa czarę goryczy, ale to bez sensu, przelały się już beczki i to nie goryczy, tylko nie przefermentowanego zacieru. Zwyczajnie i tak po porostu nie da się oglądać telewizji publicznej, nie ma działu, który funkcjonowałby normalnie, nawet w sporcie jest więcej ideologii niż sportu. Publiczna miała być narzędziem do otwierania ludziom oczu, ale poziom, jaki proponuje Kurski otwiera zwieracze górne i dolne.



share

Redaktor Rachoń od dawna był na celowniku, a od występów  Cejrowskiego z paleniem niebieskiej flagi z żółtymi gwiazdkami, był przeznaczony na odstrzał, jako nosiciel groźnej choroby, którą mógłby zainfekować innych pracowników. Chorobą tą w TVP (i nie tylko) jest rzetelność i dziennikarski profesjonalizm.

Rzetelność poznajemy po przygotowaniu do programu – prezentacją bogatych źródeł, trzymaniem się faktów. Profesjonalizm po tym, że pomimo show, jaki potrafi zrobić na antenie red. Rachoń, nadal dokładnie wiemy jakie informacje są podawane i gdzie przebiega podział faktów od komentarzy.

Za emisję „Plastusiów” Barbary Pieli z Owsiakiem i Bufetową w roli głównej, kierownik działu publicystyki, pan Jarosław Ostaszkiewicz najpierw obiecał, że surowo ukarze, a następnie zawiesił Michała Rachonia.

Strony