Jacek Kurski



share

Wyciągnięto konsekwencje wobec wydawców „Minęła dwudziesta”, a artystka Barbara Piela rezygnuje ze współpracy z TVP. Wszystko przez milimetrowy „antysemityzm”. Dobrze, że żadnego goja na pal nie wbito, chociaż było blisko. Zastanówmy się przez chwilę nad podstawowymi kwestiami. Mamy wydrukowany z Internetu banknocik wielkości dwóch centymetrów, na którym ledwo widać jakiekolwiek znaki graficzne, co dopiero znak dla niewidomych.



share

Napisałbym, że totalna żenada Opole 2018 roku przelewa czarę goryczy, ale to bez sensu, przelały się już beczki i to nie goryczy, tylko nie przefermentowanego zacieru. Zwyczajnie i tak po porostu nie da się oglądać telewizji publicznej, nie ma działu, który funkcjonowałby normalnie, nawet w sporcie jest więcej ideologii niż sportu. Publiczna miała być narzędziem do otwierania ludziom oczu, ale poziom, jaki proponuje Kurski otwiera zwieracze górne i dolne.



share

Po pierwsze Żyd i każdy atak będzie mógł odeprzeć antysemityzmem. Po drugie ateista, to się nie da oblepić moherem. Po trzecie pracował w GW i większego głupstwa już zrobić nie może. Po czwarte pracuje u Karnowskich, a syn u Sakiewicza, to połączy wiecznie skłóconą prawicę. Po piąte Kaczyński uznał Wildsteina za zbyt miękkiego, co się przekłada na człowieka „środka”. Po szóste, każdy, byle nie Kurski! Kochani moi, do takiego doszliśmy etapu dziejowego, że przedstawiając człowieka przez duże „CZ” muszę się uciekać do dziwnych zabiegów, żeby nie pisać kto mi płaci za sianie fermentu. Kłamać nie umiem, to napiszę prawdę, płaci mi Gazeta Polska (powiedzmy) i ostatnio Fronda.pl zawarła umowę. Ostatnia uwaga wbrew pozorom nie zalicza się do wygłupów, jak te uwagi na wstępie, bo każdy patrzy, żeby nie stracić i w takich warunkach wykuwają się prezesi.

Strony