islam



share

Proponuję zbiór luźnych myśli, które nie mogą się doczekać werbalnych narodzin, trochę ze strachu, trochę ze wstydu. Elementarz „terroryzmu” na pierwszej stronie, w pierwszym zdaniu mówi, że nie ma ataku bez inicjatywy i osłony służb specjalnych. Z kolei stara rzymska zasada, komu to służy, podpowiada, że możliwe są trzy patronaty. Najbardziej prawdopodobna jest Moskwa, później Izrael, na końcu USA. Dlaczego akurat ta trójka? Odpowiedź jest prosta, bo reszta jest na taką akcję za mała i za głupia. Chyba, że narodziła się czwarta siła i zamiast medialnej Al-Kaidy, którą straszono dzieci, muzułmańska dzicz dorobiła się własnej bezpieki, oczywiście wyszkolonej przez jedną z wymienionych. Znacznie łatwiej odpowiedzieć na pytanie, czemu to służy. Bez dwóch zdań chodzi o rozczłonkowanie Europy i wynarodowienie wszystkich państw po kolei, co zresztą już jest procesem bardzo zaawansowanym. W przyrodzie zawsze działają proste i brutalne mechanizmy.



share

Na naszych oczach w Europie dokonują się zmiany o jakich jeszcze kilka lat temu nikt by nie pomyślał. Islam, który co prawda nie wymyślił bomby atomowej, wdziera się do post chrześcijańskiej Europy ze swoją bombą demograficzną, o której sile i konsekwencjach eksplozji nie śnił nawet Alfred Nobel. Komentatorzy zastanawiają się z czym tak naprawdę mają do czynienia: czy to jest inwazja obcej religii i kultury, czy też mamy do czynienia z biednymi uchodźcami uciekającymi przed okrucieństwami wojny?



share

Kiedy media, polityk albo prezes fundacji wyłowią z wody zwłoki dziecka w 999 na 1000 przypadków można być pewnym, że zbijają na dziecku kapitał. Profesjonaliści z odrobiną wyrzutów sumienia starają się przy tym zachować maksimum pozorów i nawet poszukać jakiegoś elementu, który ocierałby się o przyzwoitość. Czasy się jednak gwałtownie zmieniają i dziś profesjonaliści siedzą jedynie w znikających zakładach szewskich, czy piekarniach rodzinnych, gdzie chleb powstaje z zakwasu, nie z proszku. Politycy, media i prezesi fundacji, to nienażarci amatorzy, dlatego też nie przykładają żadnej wagi, jakiego trupa z morza wyłowiono. Przez kilka dni to zdjęcie, które publikuję bez zahamowań, obiegło cały świat jako ilustracja do tragicznej sytuacji uchodźców syryjskich uciekających przed wojną. Zwłaszcza lewicowe i „wolnościowe” agregatory masowo produkowały dramatyczne apele pod ideologiczne tezy.

Strony