islam



share

Nie ma dnia żeby jakiś głupek uchodzący za dziennikarza albo publicystę, nie palnął jakiejś piramidalnej bzdury z odwołaniem do faszyzmu, który zresztą myli z wymyślonym nazizmem. Mieliśmy już z 1000 „szklanych nocy”, z 2 miliony faszystowskich nagonek, kilkanaście pożarów Reichstagu i marsze nazistowskie z pochodniami. Zawsze i wszędzie powtarzam, że podobne zabiegi są aktami rozpaczy i beztalencia. Autor potrafiący składać słowa w zdania i wyrażać swoje myśli, nigdy nie zniży się do takiej mielizny warsztatowej. Niestety ta mania dotyczy również prawicowych dziennikarzy, dlatego tak skrupulatnie się wystrzegam popadania w tę żenadę.



share

Muszę się przyznać, iż zaskoczył mnie brak reakcji nadwiślańskich środowisk feministycznych na poradnik makijażu dla bitych żon nadany w katarskiej telewizji. Specjalnie w tym celu przeglądnąłem strony feministyczne i… cisza. Podobno zagraniczne się tym wszystkim oburzają ale chyba tylko na program w telewizyjny a nie na samo bicie. Może lektura serii o Grey’u wyprasowała im mózgi?

Ja tymczasem spieszę z wyjaśnieniem. Taka audycja w katarskiej telewizji powstała ponieważ…  ponieważ było na nią zapotrzebowanie. Jest popyt zatem jest i podaż. Najwidoczniej nie wszystkie kobiety chcą wyglądać na co dzień niczym po walce z zawodowym bokserem. Swoją drogą teraz łatwiej możemy zrozumieć popularność ubrań zakrywających szczelnie twarz typu burka czy nikab gdyż pozwalają one zasłonić efekty wczorajszego “upadku ze schodów”.



share

Jeśli w Wielkiej Brytanii upije się Polak i nasika do fontanny z całą pewnością dowiemy się, że to był Polak. Nie jakiś tam pijak, chuligan, ale Polak narobił bałaganu no i rzecz jasna wstydu całej Polsce. Taka samo będzie zdana relacja z kradzieży Mercedesa w Berlinie i ze spożycia kanapki z jajkiem w samolocie. Zupełnie inaczej przekazuje się informacje o największych grzechach żydowskich. Na czym to polega? Bardzo prosta technika, w ogóle się nie mówi, że seryjny morderca, gwałciciel, czy wielomilionowy złodziej to Żyd. Mało, że się nie mówi, przede wszystkim poprzez tresurę zabrania się mówić. Z jednej strony panuje jasne przekonanie, że ktokolwiek odważy się wskazać na złe uczynki Żyda, ten kariery w żadnej dziedzinie nie zrobi chyba, że sam jest Żydem i w ramach walki o wpływy zapracuje na awans. Z drugiej strony zawsze pod ręką jest antysemicki bicz.

Strony