indoktrynacja



share

Marian Banaś mógłby sobie trochę odpocząć, przynajmniej medialnie, ale postanowił się mediom przypomnieć i to w stylu „biznesmenów”, którym wynajął kamienicę. Takie czasy chciałoby się powiedzieć, jednak od wieków nic się nie zmienia, polityka, władza, pieniądze, potrafią każdego ogłupić. Okazję zmarnował, chociaż jego największa medialna konkurentka staje na rzęsach, aby z czołówek nie schodzić i to jest ten etap, w którym następuje analiza koralików na dredach „pisarki”, symbolicznej sukienki, no i oczywiście wegetariańskiej diety. Co jest z Tokarczuk nie tak? Nadmiar żałosnego, tak bardzo nie tak, że człowiek z mojego pokolenia z żenadą zwiesza łeb.



share

Pogubiła się partia matka, to nie ma dziwne, że sieroty nie potrafią się odnaleźć. Na dzień przed rezygnacją Ostachowicza i zwróceniem kasy przez Wasiak, Lis z Żakowskim wysmarowali jakże charakterystyczną lojalkę i agitkę jednocześnie. Przesłanie ich paszkwilów było jednoznaczne, znane i stosowane od lat. Krytykujesz synekury dla kolesiów? No, to cię mamy zawistniku i nieudaczniku. Każdy przydupas władzy, czy też inny tuz, który się wybił na dobrze uposażonego agitatora zawsze i wszędzie stosuje te same schematy. Lis i Żakowski nie mogą pisać mądrz nawet gdyby potrafili, oni są zobowiązani walczyć o utrzymanie tego, co mają i dzięki komu mają. Prócz schematu: „zaglądasz ludziom do kieszeni” – jesteś polaczkowatym zawistnikiem i niczego w życiu nie osiągnąłeś, istnieje cała gama podobnych mechanizmów zamykających gęby trzeźwo myślącym.



share

Powinienem zacząć od stwierdzenia, że przecierałem oczy, bo tak mnie zdziwiła telewizyjna dulszczyzna, ale to byłby taki amerykański wstęp. Nie, nie zdziwiło mnie nic, tylko jak zwykle ubawiło całodniowe upupianie i przyprawianie gęby. Media postanowiły się zająć społeczną edukacją w wymiarze kultury wypowiedzi i w czasie tej surowej lekcji okazało się, że nic nie jest tak piękne, jak piękna jest obłuda w pełnej amerykańskiej krasie. Kult fałszu, religia kłamstwa, uwielbienie propagandy nie może zaskakiwać, gdy się żyje w Polsce, tutaj każdego dnia odbywają się msze w fałszywych intencjach. Prosty, czy jak wolą inni, ciemny lud, usłyszał, że normą kulturową bliską ideału jest minutowe wyznawanie bliźniemu miłości wraz z modlitwą za pomyślne życie bliźniego i całej jego rodziny, po tym jak się przez rok wyciągało brudy bliźniemu i rodzinie.

Strony