III RP



share

Zebrali się ekonomiści zespół w zespół pod nazwą Rada Gospodarcza, dobrali sobie socjologa i uradzili czym jest OFE. Jak radzili tak uradzili. Prof. Orłowski podsumował. Trudno zarzucić, że mówili nieprawdę. Mówili prawdę. Jeno niepełną jakby. To co powiedzieli widomo na dobrą sprawę od dawna. I jakby tylko mimochodem wspomnieli, że obligatoryjny odpis na koszty OFE to będzie…no ile robaczki, noooo…1,75%. I to jest sedno sprawy i to jest wiadomość roku, ba dekady, która przechodzi cichcem, żeby ktonibut nie wygrzebał, nie porównał, nie policzył. Kto nie ma alzheimera pamięta zapewne jakie boje toczono o 7% odpisu obowiązkowego dla OFE. Przeprowadzano dowody, symulacje, wypowiadały się autorytety. Czyli zwykła procedura urabiania trzody pod mylącą nazwą społeczeństwa. Żeby zrozumieć z jakim poziomem skurwysyństwa mamy do czynienia trzeba sobie to i owo uświadomić.



share

Aleksander Kwaśniewski to „Alek”, mogę już to ponad wszelką wątpliwość potwierdzić i ogłosić, aby w końcu przerwać niepotrzebne szczucie tego biednego człowieka. Cieszę się, że mamy chociaż tyle za sobą i cieszę się tym bardziej, że sam Kwaśniewski rozwiał wszelkie wątpliwości. W czwartek 3 grudnia 2009 roku, w programie TVN24 „Kropka nad i” Aleksander Kwaśniewski przyznał się, że był TW „Alkiem”. Przyznał się wielokrotnie, tak wiele razy, że nie zdążyłem policzyć. Przyznał się gestem, mową, wzrokiem, jedynie słowem się nie przyznał, ale do tego już się zdążyłem przyzwyczaić. Jak mawiała babcia klozetowa w komedii Barei „ten człowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział”. Kwaśniewski kłamał od dziecka, to znaczy najpierw za Kwaśniewskiego ojciec kłamał, zmieniając mu nazwisko z polskiego na nasze.



share

Uprawianie historii alternatywnej, jak się powszechnie przyjęło, nie uchodzi poważnemu historykowi.

Jednak pokusa, jaką dają dywagacje na temat, ?co by było gdyby?? niejednego już skusiły do puszczenia wodzy wyobraźni.

I tak zmarły niedawno profesor Wieczorkiewicz całkiem poważnie zadawał sobie pytanie na temat, ?co by było gdyby Hitlerowi w kluczowym momencie wojny z sowietami nie zabrakło tych kilku dywizji?? albo ?jak wyglądałaby dzisiejsza Europa gdyby tę lukę w niemieckich siłach wypełniła polska armia idąca na wschód w sojuszu z Niemcami??, ?Czy byłaby to jakaś Unia Europejska z niemiecko-polskim przewodnictwem??

Kłopot z takim uprawianiem historii polega na tym, że nigdy nie uda się odpowiedzieć ze 100% pewnością na takie pytania i lepiej jednak zająć się faktami, które zaistniały na prawdę.

Strony