idiotyzm



share

Przypominania nigdy dość, zwłaszcza, że podstawowa wiedza jakoś opornie wchodzi do głów i to całkiem rozgarniętych głów. Jeden z najbardziej podłych pomysłów, jakie się usiłuje wdrożyć do życia społecznego, to budowanie Polski dla wszystkich. Cyniczna utopia, która jest ulubionym chwytem naszych starszych braci w wierze. Za każdym razem gdy jakiś półgłówek nasmarka na murze „Żydzi do gazu”, podnoszą się apele i żądania, aby cały naród polski przeprosił i się kajał za jednego idiotę. Oczywiście drugiej strony medalu nigdy nie widzimy, nawet jeśli rabin wykrzyczy, że goje to zwierzęta, które mają tyrać dla narodu wybranego, nie ma żadnej histerii wokół ksenofobii i tak dalej. Identycznie jest z budowaniem Polski dla wszystkich. Zawsze się znajdzie sprawny umysłowo inaczej, prowokator, czy inny artysta, który zobaczy jak się kobietę w rękę całuje, ale idzie do kościoła i będzie lamentował, że został naruszony jego neutralny światopogląd.



share

I jak wrażenia po konferencji Janukowicza? Całkiem poważnie pytam, bo mnie wszystko opadło: ręce, pozostałe członki i prawdę mówiąc mózg też się ciężko podnosił. Tutaj mamy do czynienia nawet nie z bolszewicką zasadą szarej masy, ale z carskim ukazem: „Urzędnik musi być tak głupi, jak to tylko możliwe i bezpieczne dla władzy”. Kryterium doboru namiestników w ościennych republikach radzieckich wcale nie jest ideowość, fanatyzm ideologiczny, czy jakakolwiek ludzka cecha, której nie trzeba się wstydzić i zawsze można odpowiednio dopasować. Dobór jest jeden – im większy idiota tym większe ma poparcie Kremla, ale też Berlina i pozostałych zainteresowanych podbojem wschodnich plemion. Rozpaczliwa konferencja ukraińskiego idioty wyhodowanego na Kremlu i przez Kreml posadzonego na urzędzie pokazała, że złudzenia muszą odejść precz. Z definicji każdy pozytywny głos ZSRR równa się współczynnikowi idiotyzmu, który otrzymuje chwalony.



share

Prawdziwa jazda po pijaku nie miała miejsca w małym miasteczku na północy Polski, ale w mediach, sejmie i na salonach. Rachunek prawdopodobieństwa to jest takie bydle, że wśród setki dziewic znajdzie burdelmamę, w drewnianym kościele cegłę i doskonały materiał na żonę w męskim klasztorze. I to wszystko, co się da z głową w kwestii niewątpliwej tragedii powiedzieć, ale gdyby zachować trzeźwy umysł przy komentowaniu wypadku z udziałem pijaka, uciekłaby cała zabawa. Dlatego kto żyw bawi się na całego, głównie w prokuratora i skład sędziowski, zdarzają się też całe projekty dla nowego cudownego państwa. Niewiele rzeczy łączy polityków wszelkiej maści, niewiele newsów powoduje niemal identyczne komentarze, ale istnieją ulubione tragedie, które wywołują masowe otępienie. Opozycja zaczęła się prześcigać w obcinaniu rąk przy samej dupie, pożal się Boże, rząd, zwołał sztab kryzysowy.

Strony