historia



share

Rokrocznie pojawiają się ożywione dyskusje na temat „tamtych przypadków” i każdy opowiada swoją historię, przy czym najbardziej zafałszowane wersje i sprzedajnych „bohaterów” utrwalono w tak zwanej świadomości społecznej. Wystarczy wspomnieć dwie fałszywe opowiastki, o Wałęsie skaczącym przez płot Stoczni im. Lenina i o Krzywonos, która zatrzymała tramwaj i tym miała zainicjować strajk w komunikacji miejskiej, aby z gorzkim uśmiechem i niesmakiem dać sobie spokój z dalszymi wspominkami. A przecież to dopiero początek i to bardzo skromny, do całego teatru i fałszu, jaki nam przez lata sprzedawano w formie „polskiego fenomenu wolności”.



share

Procesy społeczne w czasach „pandemii” stanęły na głowie, z jednej strony nie jest to nic nowego, znamy przecież człowieka i ludzkość na tyle, aby się nie czuć zaskoczonym. Z drugiej strony nie sposób nie zauważyć całkowicie nowych zjawisk i tutaj zdecydowanie na pierwsze miejsce wysuwa się reakcja Kościoła, a właściwie jej brak. Nigdy w historii Polski nie zdarzyło się tak, aby Kościół opuścił wiernych i to praktycznie w każdym wymiarze. Same kościoły przestały pełnić funkcje, jakie pełniły od lat. Nikomu nie trzeba przypominać, że w czasach wojen, rozbiorów, komunizmu i stanu wojennego, jedynymi niezawodnymi enklawami wolności, pocieszenia i polskości, były kościoły.



share

Na razie bez charakterystycznego patosu, historii i autorytarnych ekspertyz autorytetów, na nową liderkę opozycji namaszcza się Aleksandrę Dulkiewicz. O Dulkiewicz napisałem praktycznie wszystko, co da się o niej napisać, dlatego posłużę się jej przykładem, by dokonać analizy znacznie szerszego i poważniejszego zjawiska. Dziś odbyły się obchody 80 Rocznicy II Wojny Światowej. Państwo polskie zorganizowało normalne i godne uroczystości, podkreślające skalę tragedii, jakiej doświadczyli Polacy z rąFstanik niemieckich okupantów. W Gdańsku zorganizowano cyrk historyczny, z alternatywną oceną przyczyn i skutków II Wojny Światowej i w tym cyrku wzięli udział egzotyczni bohaterowie.

Strony