Komunikat o błędzie

  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).

hańba



share

Chyba wszyscy bywalcy forów politycznych i nie tylko znają anegdoty z udziałem legendarnego Jana Himilsbacha, który się flaszkom wódki nie kłaniał. Tytuł jednoznacznie wskazuje na jedną z najbardziej znanych, ale zawiera też klasyczny błąd. Nie będę przytaczał anegdoty, w szabas nie wypada, w każdym razie Pan Janek właśnie nie został z angielskim, ponieważ był inteligentny, przewidujący i nie dał się wkręcić. Andrzejowi Dudzie nie udała się podobna sztuka, być może z tego powodu, że nie posiada charakteru i cech Jana Himilsbacha, dlatego w tym przypadku błędne przywołanie anegdoty jest całkowicie uprawnione.



share

O ile dobrze się orientuję, na panią, która w zamian za gotówkę świadczy usługi seksualne mówi się prostytutka. Kto jest cham powie ‘kurwa’ i to jest zdecydowanie nieładnie, niemniej, oznacza mniej więcej to samo, tylko niegrzecznie.
Trudno jednak byłoby upierać się, że to określenie niezgodne z prawdą, co za tym idzie- hańbiące.
Ja osobiście nie widzę żadnego powodu, dla którego na prostytutki należałoby mówić „kurwy”, chyba, że rzecz się dzieje w powieści i to specjalne zabiegi literackie.
Można powiedzieć, że trafiła się nam, jako państwu, analogiczna sytuacja.
Nie, nie porównuję bynajmniej naszego kraju do kurwy- uważam, że jest gorzej.



share

Syn mego znajomego jest właśnie na etapie "Potopu". Dziwne z niego dziecko, jakby konserwatywne nieco, a w dzisiejszych czasach z pewnością niecodzienny to okaz, bo i książki czyta i jakby coś z nich rozumiał. W każdym razie zapytania w temacie swych lektur ma liczne, rozmaite, a i kłopotliwe czasem. Kolega to po nocach i samokształcenie uzupełnia, by na całkowitego jełopa w błękitnych oczętach latorośli nie wypaść.

Jednakże to, co owo, trącające molem książkowym pacholę wykoncypowało onegdaj, to studia uniwersyteckie, eh, co ja gadam, profesura z prawa humoris causa za mało.

Chłopię bowiem, pana Sienkiewicza prozą ku pokrzepieniu dogłębnie przesiąknięte, wiadomości jakoweś w telewizji obejrzało, w internecie wiedzę wzbogaciło i ufnie jak młode kacze, ojca jęło molestować, czy owa to Jasna Góra, co to ją pan Kmicic pospołu z przeorem Kordeckim bronił, to ta sama co ją latoś niejaki Rydzyk, redemptorysta zresztą, tak niepoczciwie spostponował.