Grzegorz Schetyna



share

Wyzwanie Kaczyńskiego na pojedynek, to jednocześnie najstarsza i najnowsza polityczna prowokacja Tuska. No właśnie, prowokacja, nie jasno sprecyzowany projekt polityczny nie początek kampanii prezydenckiej, ale tandetna wrzutka Tuska, która pokazuje, że wszystko się kiedyś kończy. Tusk był chodzącym produktem marketingu politycznego i w najlepszym dla siebie czasie potrafił prostymi środkami ustawić całą scenę polityczną. Oczywiście nie wynikało to z talentów Tuska, ale z potęgi sprzyjających mu mediów odwalających całą robotę, niemniej jakiś materiał wyjściowy zawsze dostarczał.



share

Dziś się dowiedziałem, że Kazimierz Ujazdowski został kandydatem na prezydenta Wrocławia i ta informacja, chociaż pozornie jest zabawna, to politycznie mówi bardzo wiele. Jak wiadomo we Wrocławiu rządzi Rafał Dutkiewicz i nic mi nie wiadomo, aby z kolejnej kadencji zrezygnował. Dutkiewicz to człowiek Tuska i Zdrojewskiego, który też jest człowiekiem Tuska. Z tej układanki odkrywa się wynik frakcyjnych wojen w PO. Wiele wskazuje na to, że Schetyna ograł „kierownika” i wykonał manewr przeciwny do manewru gdańskiego, gdzie Donald z kolei uprzedził Grzegorza.



share

Wafelkowych nazistów media wymieniły na wafelkowych alpinistów, ale nie dam się wciągnąć w kolejną debatę o ludzkiej głupocie, którą się myli z pasją i postępem cywilizacyjnym. Chętnie natomiast pogadam o ludzkiej śmieszności, a precyzyjnie rzecz ujmując o politycznym cyrku. Skoro mowa o cyrku i polityce, to wiadomo, że sporo miejsca zajmie najgłupsza na świecie opozycja. Który to raz PO i Nowoczesna się jednooczną? Nie wie lub nie pamięta nikt. Z grubsza szacując tyle razy się łączą ile razy następnego dnia się dzielą.

Strony