gówniarze



share

Jeszcze tydzień, dwa tygodnie temu moja ocena kampanii opozycji mogła się wydawać zaklinaniem rzeczywistości i typową pisaniną „pisowskiego trolla”. Dziś złudzenia straciła połowa najwierniejszych z wiernych, na przykład dziennikarze Onet.pl i Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, Kampania „Świry razem” przelała czarę goryczy, chociaż i wcześniej nie było żadnych powodów do zachowania choćby kawałka optymizmu. W takich okolicznościach przyrody strasznie kusi, aby pójść na łatwiznę i napisać 134 felieton o głupiej opozycji, co zresztą nigdy się nie nudzi, przynajmniej mnie. No, ale szanujmy się i bądźmy ambitni, przed Państwem felieton o profesjonalnej opozycji.



share

Banał na wstępie. Partia to jest machina potężna składająca się z tysiąca trybików i powszechnie wiadomo, co się dzieje, gdy jeden z trybików straci zęby. Muszę sprowadzić na glebę sporą cześć zwolenników PiS, która zachowuje się odruchowo i nie potrafi odróżnić prowokacji medialnych od rzeczywistego problemu. Mało istotne jest to, czy TVN pokaże Kaczyńskiego uciekającego wzrokiem od Andrzeja Dudy, ważne są jasne komunikaty polityczne, które Kaczyński w wywiadzie dla „Wsieci” jednoznacznie wygłosił. W PiS, a już na pewno w koalicji rządowej, o czym mało kto pamięta, istnieje frakcja, która nie ma odwagi na ostre zwarcie ze starym układem rządzącym w Polsce i tym bardziej kładzie uszy po osobie, gdy słyszy krytykę ze świata. Ponieważ nie jestem z GW i nie zamierzam rozpisywać scenariuszy podziału, nie podam żadnych nazwisk, ale to żadna sztuka domyślić się o kogo chodzi.



share

O tym jak miałcy ludzie przez ostatnie ćwierćwiecze sprawowali władzę w Polsce, świadczy również i to w jaki sposób władzę tracili i gdzie wylądowali po politycznej przygodzie. Pierwszym bankrutem był Lech Wałęsa, który w ciągu 5 lat z legendy, zresztą sztucznie i fałszywie wykreowanej, stał się kompletnym pośmiewiskiem. Gdy przegrał wybory prezydenckie próbował jeszcze wrócić do polityki, ale jego BBWR i przede wszystkim ponowny start w wyborach prezydenckich zakończyły się kompromitacją. Ostatecznie zajął się były prezydent i przywódca Solidarności komentowaniem na portalu dla gimnazjalistów wykop.pl i tam prowadzi ożywione dyskusje, które kończą się standardowymi ripostami „ból dupy”. Robię duży skrót, pomijam Balcerowicza, Suchocką, Bieleckiego i najbardziej śmiesznego Marcinkiewicza, by zająć się współczesnymi kompromitacjami. Wydawało się, że rozpaczliwa ucieczka Donalda Tuska pod spódnicę kanclerz Merkel będzie granicą żenady, którą ciężko przekroczyć.

Strony