głupota



share

Przykro mi, ale nie mogę odpuścić, będę monotematyczny przez jakiś czas, bo w tej chwili chodzi o życie, czyli najbardziej monotematyczną wartość. Dziś od rana w TVN24 pokazują samochody policyjne na wzór niesławnych szczekaczek z czasów komunistycznych. Najwyraźniej ta dramaturgią trochę się zużyła dlatego dodano patrol złożony z trzech policjantów w kamizelkach kuloodpornych, pałką bojową i owczarkiem niemieckim na smyczy. Naturalnie łatwizną byłoby porównać obie sceny do największych reżimów, nie bądźmy Gazetą Wyborczą, ale nikt mi nie powie, że taki widok nie uruchamia naturalnych skojarzeń. Potęgowanie grozy, ma jeden cel, ludzie muszą być przekonani, że jest wojna, tym razem z wirusem, ale tak naprawdę ze zdrowym rozsądkiem, nauką i przede wszystkim z ludźmi.



share

Dziś w sejmie odbędzie się głosowanie nad projektem ustawy, która zakłada wybory mieszane. Taką formułę głosowania popiera Gowin, PO i nawet Konfederacja, a wczoraj doszło do cudu i ze strony polityków opozycji padły pierwsze deklaracje, że będą się opowiadać za przyjęciem kompromisowego rozwiązania. Dokładnie to samo zaproponowałem we wczorajszym felietonie, gdy jeszcze nikt poza ścisłymi partyjnymi kierownictwami, nie widział, co nas czeka. Skąd przyszedł mi do głowy podobny pomysł, który okazał się „proroctwem”? Prosto z rozumu, było to jedyne sensowne rozwiązanie po bałaganie i kompromitacji wyborczej, do czego PiS doprowadziło niedorzeczną ustawą „kopertową”, tak niedorzeczną, że zaledwie po kilku dniach od uchwalenia trzeba ją mocą nowej ustawy unieważnić.



share

Od dawana wiadomo, że w ciężkich czasach wychodzi z ludzi to, co najlepsze i to, co najgorsze, ale czas na weryfikację tej prawdy życiowej. Czasy mamy lekkie, póki co powiedziałbym nawet, że tak dobre jak nigdy, niestety to się zaraz zmieni o czym każdy rozgarnięty człowiek wie. Za chwilę będzie dokończony prawie niewidoczny „kryzys” i wtedy cała reszta zrozumie za jakie stado baranów dotąd robiła. Jednak póki co nie ma ciężkich czasów, jest tania tragifarsa do zweryfikowania w parę minut, a mimo wszystko z ludzi wychodzi najlepsze i najgorsze. Odnośnie najlepszego wiele nie ma do napisania, garstka się chowa gdzieś po bunkrach i zaledwie cześć z tej garstki ma odwagę się odezwać, raczej norma. O najgorszym z kolei można pisać bardzo długo, ale na to nie mam czasu i ochoty, dlatego zwrócę uwagę na najgorsze u najgorszych.

Strony