głupota



share

Od dawana wiadomo, że w ciężkich czasach wychodzi z ludzi to, co najlepsze i to, co najgorsze, ale czas na weryfikację tej prawdy życiowej. Czasy mamy lekkie, póki co powiedziałbym nawet, że tak dobre jak nigdy, niestety to się zaraz zmieni o czym każdy rozgarnięty człowiek wie. Za chwilę będzie dokończony prawie niewidoczny „kryzys” i wtedy cała reszta zrozumie za jakie stado baranów dotąd robiła. Jednak póki co nie ma ciężkich czasów, jest tania tragifarsa do zweryfikowania w parę minut, a mimo wszystko z ludzi wychodzi najlepsze i najgorsze. Odnośnie najlepszego wiele nie ma do napisania, garstka się chowa gdzieś po bunkrach i zaledwie cześć z tej garstki ma odwagę się odezwać, raczej norma. O najgorszym z kolei można pisać bardzo długo, ale na to nie mam czasu i ochoty, dlatego zwrócę uwagę na najgorsze u najgorszych.



share

Już na wstępnie pojawia się najprostsze pytanie, czy w tytułowej tezie zawarta jest jakakolwiek sensacja lub chociaż nowość? Poza „pandemią”, oczywiście nie, wszystkie dane potwierdzające tezę są do sprawdzenia i wielokrotnie były publikowane. W jaki sposób działa biznes Owsiaka i pod co jest ustawiony, też pisałem setki razy, ale to docierało do jednego odbiorcy na 1000. Dziś też nie mam złudzeń, że dotrze do 200 na 1000, za to mam nadzieję, że dodatkowo uświadomionych w skali 1000 uzbiera się 2 do 5. Zatem jeszcze raz najważniejsze informacje o brudnym biznesie Dyzmy Owsiaka i wydmuszce marketingowej WOŚP, w kontekście „pandemii”.



share

Nic nowego pod słońcem, ale jednak skala przygnębia i to pewnie zasługa Internetu, który ludzką głupotę jednocześnie eksponuje i kumuluje. Dożyliśmy takich czasów, w których normalność, obecna w ludzkim życiu od zawsze, uzyskuje status wojny światowej. Wystarczy dosłownie kilka sekund i to średnio intensywnego myślenia, aby uporządkować powszechnie znane fakty. Po pierwsze mamy do czynienia z wirusem, którego poziom zjadliwości nie przekracza przysłowiowej grypy. Po drugie według najbardziej pesymistycznych statystyk, liczonych w sposób idiotyczny, bo nie od rzeczywistej liczby zarażonych, ale od stwierdzonych zarażeń, 95% pacjentów zdrowieje. Inne dane mówią, że około 80% populacji przechodzi przez wirusa bezobjawowo. Wreszcie grupą najbardziej zagrożoną, a właściwe jedyną realnie zagrożoną, są osoby starsze zbliżające się do 70 lat.

Strony