głosy



share

Jeden pomysł na kampanię wyborczą mają lewackie kanapy skupione pod wspólnym szyldem „koalicja lewicowa”. Pomysł stary jak sam komunizm i sprowadza się do rewolucji. Wychodzą na ulicę machają rewolucyjnymi sztandarami, prowokują i usiłują szokować. W tym ostatnim aspekcie lewackiej aktywności tkwi cały ich problem. Otóż nie da się szokować, co tydzień tym samym, a właściwie od lat tym samym. Pewną nowością było wprowadzenie do sejmu panoptikum Palikota, ci wszyscy mordercy księży, udający teraz dziennikarzy, pachołek Urbana, stary komuch przebrany za babę, rzeczywiście szokowały.



share

Inspirację do dzisiejszego felietonu zaczerpnąłem z kilku miejsc i od kilku osób, ale nie zgadzam się z miejscami i osobami, że najnowszy twór „narodowy” jest języczkiem uwagi najbliższych wyborów. Tym bardziej odrzucam „radę”, aby PiS za wszelką cenę zawalczył o elektorat „narodowy”, ponieważ to droga donikąd i po nic. Na wstępie kilka faktów. „Konfederacja” jest mieszaniną wszystkiego, co się skupia pod szyldem „antyPO-PiS”, czyli w takie poszerzone „antypis”. Dlatego znajdziemy tutaj dosłownie wszystkie prawicowe kanapy, które usiłują odszukać trzecią drogę.



share

Wiemy sporo i nawet jeśli wyniki wyborów zostaną skorygowane na zwycięstwo „Naszego Bronka”, czego nie tylko nie można wykluczyć, ale znając życie należy założyć, to do większych przekrętów raczej dojść nie mogło. Bardzo dobra wiadomość, widać, że presja robi swoje i „paranoje” z długopisami przynoszą skutek. W tytule zawarłem najważniejszą zagadkę, wynik Dudy cieszy niesamowicie, zwłaszcza, że przebija „szklany sufit”, czyli pokonuje Komorowskiego z kabaretowym 65% poparciem, ale kluczem do II tury jest oczywiście Kukiz. Porządkując ten fonemem nadal się upieram, że facet, który dostaje czas antenowy od TVN i TVN Info, a wokół niego kręcą się ludzie Schetyny, to nie jest przypadkowy dżin i chyba wiem kto trzyma lampę. Robi wrażenie dzisiejsza jazda Kukiza po TVN24, rzecz w tym, że wcześniej Lepper i później Palikot też walili w nietykalnych ile wlezie.

Strony