geopolityka



share

Rokrocznie pojawiają się ożywione dyskusje na temat „tamtych przypadków” i każdy opowiada swoją historię, przy czym najbardziej zafałszowane wersje i sprzedajnych „bohaterów” utrwalono w tak zwanej świadomości społecznej. Wystarczy wspomnieć dwie fałszywe opowiastki, o Wałęsie skaczącym przez płot Stoczni im. Lenina i o Krzywonos, która zatrzymała tramwaj i tym miała zainicjować strajk w komunikacji miejskiej, aby z gorzkim uśmiechem i niesmakiem dać sobie spokój z dalszymi wspominkami. A przecież to dopiero początek i to bardzo skromny, do całego teatru i fałszu, jaki nam przez lata sprzedawano w formie „polskiego fenomenu wolności”.



share

Chyba nikt, kto ma odrobinę oleju w głowie, nie odważy się dyskutować z tezą, że stawianie na bezalternatywne sojusze w polityce międzynarodowej, to czyste szaleństwo. Czy obecnie jaśnie nam panujący robią wszystko by się tego szaleństwa wystrzegać? Wszyscy wiemy, że nie. Na domiar złego tkwią w tym szaleństwie po same uszy od samego początku swego panowania. Doprawdy nie jestem w stanie sobie wyobrazić cóż to za strategia przyświeca naczelnikowi Kaczyńskiemu, że gotowy jest ryzykować uprawianie polityki tak dalece zgubnej, że zamiast wstać z kolan, ostatecznie wyląduje plackiem na glebie w kompletnej bezsilności. Pierwsze konsekwencje wynikające z tej wariackiej strategii mieliśmy już okazję odczuć na gołej skórze, gdy to nasi Najlepsi Przyjaciele podjęli się ściągnąć nam gacie na oczach całego świata, zmuszając do "naprawienia" treści nowelizacji ustawy o IPN pod dyktando uzgodnień z izraelskim "razwieduprem".



share

Nikt dotąd nie przedstawił racjonalnej analizy samej dymisji i tego co się stało przed i co się stanie po dymisji Beaty Szydło. PiS poszedł na chama, po trupie własnego elektoratu, „media niepokorne” nie tylko przedrukowały idiotyczny bełkot o „świeżym koniu drugiego etapu”, ale nawet rozsądni ludzie wśród „niepokornych” udają, że nie ma żadnego problemu i między wierszami piszą: „chyba znów jesteś z PO”. Oznacza to jedno, że naturalna, oddolna emocja polityczna została zastąpiona odgórnym przekazem: „Jesteś z nami albo wiesz gdzie wypier..j”. Na mnie takie szczeniackie wybryki nie działają, jak również nie działa na mnie „obrażanie”.

Strony