frajerzy



share

Zacznę od rzeczy śmiesznych, czyli od wyjaśnień Facebook Polska, że standardów pilnują skrypty, algorytmy i szeroki kontekst. Skrypt można sobie ustawić wszędzie, na portalu kontrowersje.net również i to prostym narzędziem wbudowanym w silnik strony. Wystarczy wypisać słowa lub frazy, których sobie nie życzymy, na przykład „Fundacja WOŚP”. Do tego momentu jest prosto, ale dalej zaczyna się kontekst i wystarczy, że ktoś słusznie napisze o Fundacji WOŚP przelewającej kasę do prywatnych firm związanych z Jerzym O., a zostanie bezmyślnie przez skrypt skasowany. Nie ma takiego skryptu i takiego algorytmu, który wykluczyłby skutecznie cokolwiek i na jakimkolwiek portalu, jest to oczywiste dla każdego, kto choć trochę zna podstawy funkcjonowania stron internetowych.



share

Każdego dnia jest podnoszona poprzeczka idiotyzmu, który się sprzedaje jako prawdę objawioną i obowiązującą. Aby zdać sobie sprawę z siły jaką dysponują ośrodki ogłupiania mas, wystarczy cofnąć się o pół pokolenia. Wówczas obowiązywał zupełnie inny przekaz, facet przebierający się za babę był nazwany zboczeńcem i nie miał odwagi nosa z chałupy wystawić. Obozy koncentracyjne były niemieckie, a Związku Radzieckiego nikt ni traktował jako poważnego partnera, którym prowadzi proces demokratyzacji kraju. W tym krótkim zestawieniu wcale nie chodzi o jakieś sentymenty, czy pokoleniowe tęsknoty, bo wiadomo, że za „naszych czasów było lepiej”. Przywołałem parę przykładów, żeby podkreślić gigantyczną moc propagandy, która zawsze działa z morderczą konsekwencją. Co wydawało się niewyobrażalnym lada moment stanie się faktem. Z „narracją” Żydów i Niemców nie wygramy z prostej przyczyny, oni płacą i wymagają odpowiedniej „narracji”, my bełkoczemy coś o dialogu i obiektywizmie.



share

Na obrazku widzimy walizę o właściwościach ergonomicznych Wołgi albo i Kamaza. Producent APTEKI pierwszej pomocy nie przewidział kółeczek i składanej rączki, która pozwoliłaby użytkownikowi ciągnąć kufer, przynajmniej w miejscach o gładkich powierzchniach. Nie ma się jednak czym przejmować, bo reklamowany przez Jerzego Owsiaka produkt nie będzie sprzedawany, tylko „rozdawany”. 1 czerwca 2015 roku prezes „Złotego Melona” zapowiedział przekazanie 300 000 takich waliz… dzieciom ze szkół podstawowych, dokładnie maluchom z klas 1-3. Wspaniały i olbrzymi gest prawda? Można powiedzieć, że wielkością dorównuje połowie wzrostu przeciętnego siedmiolatka. A to dopiero początek! W neseserze znajdują się „ratujące życie” wyroby z foli i celofanu: gumowe rękawiczki, folia termiczna, kawałek gazy i woda utleniona, o czym pięknie opowiada pan prezes (od 10 minuty).

Strony