fanatyzm



share

Od dawana wiadomo, że w ciężkich czasach wychodzi z ludzi to, co najlepsze i to, co najgorsze, ale czas na weryfikację tej prawdy życiowej. Czasy mamy lekkie, póki co powiedziałbym nawet, że tak dobre jak nigdy, niestety to się zaraz zmieni o czym każdy rozgarnięty człowiek wie. Za chwilę będzie dokończony prawie niewidoczny „kryzys” i wtedy cała reszta zrozumie za jakie stado baranów dotąd robiła. Jednak póki co nie ma ciężkich czasów, jest tania tragifarsa do zweryfikowania w parę minut, a mimo wszystko z ludzi wychodzi najlepsze i najgorsze. Odnośnie najlepszego wiele nie ma do napisania, garstka się chowa gdzieś po bunkrach i zaledwie cześć z tej garstki ma odwagę się odezwać, raczej norma. O najgorszym z kolei można pisać bardzo długo, ale na to nie mam czasu i ochoty, dlatego zwrócę uwagę na najgorsze u najgorszych.



share

Czytając posty, jakie pojawiają się pod moimi komentarzami, niekiedy odnoszę wrażenie, że ekonomia neoklasyczna jest dla niektórych ludzi prawdą absolutną. Traktują teorie neoliberalne z czcią tak wielką, niemal jak Pismo Święte i nie dopuszczają do siebie żadnych wątpliwości. Neoliberalizm to dla niektórych swoista religia. A stwierdzenia gloryfikujące: „wolny handel”, „wolny rynek” czy „wolną konkurencję” urastają do rangi prawd objawionych. Neoliberalizm gospodarczy jest według nich zawsze najlepszy, bo jest! I koniec dyskusji.
Zapominają, że człowiekowi po to dano umysł, żeby myślał.



share

Atakowany zewsząd, przepraszam, edukowany wszechobecną otwartością, tolerancją i postępem w kierunku internacjonalizmu, z okazji Świąt Wielkanocnych chciałbym przynajmniej na chwilę ulec edukacji. Uczę się raczej szybko, ale za ewentualne niezrozumienie postępu najmocniej przepraszam i proszę o wzięcie poprawki na debiut w roli krzewiciela otwartości. Z tego co się zdążyłem nauczyć najbardziej skutecznym sposobem na zwalczenie nietolerancji jest przedstawianie zdarzeń tolerancji pozbawionych. Mam taką jedną historię i tak się szczęśliwie składa, że związaną z nastrojem chwili. Historia życia i śmierci Jezusa Chrystusa, to jedna z najbardziej znanych batalii otwartego umysłu opartego na miłości do ludzi i wrogów, z nacjonalistycznym fanatyzmem religijnym.

Strony