europa



share

Wszyscy dookoła ironizują i rzucają sarkazmami w stronę europejskiej Europy, która po kolejnych zamachach powinna być jeszcze bardziej europejska. Z braku innych zajęć też ironizowałem, bo co ciekawszego mogę robić, do pedagogiki nie mam głowy, zresztą umysły zaczadzone ideologią tolerancji i tak nie wchłoną jednego rozsądnego zdania. Ile razy można powtarzać banały, że hebanowi fanatycy przyjechali do Europy wyłącznie w jednym celu – podbić ziemię niewiernych i wprowadzić własne porządki. Ba! Po co popełniać takie wtórności, przecież sami najeźdźcy głośno krzyczą: „Allach jest wielki, zginiecie niewierne psy”. W odpowiedzi słyszą: „Witamy, witamy, jesteście fantastycznymi ludźmi, wyznającymi religię pokoju”. Chciałoby się powiedzieć, że mamy do czynienia z zupełnie nowym zjawiskiem, ale takie gadanie nie będzie miało wiele wspólnego z prawdą.



share

Z pełną konsekwencją nie dołączam do chóru krytyków ministra Witolda Waszczykowskiego, bo ten minister ma jedną niewątpliwą zaletę – stara się i pokazuje ze wszystkich sił, że skończyło się traktowanie Polski jak kolonii. Tego jednego Waszczykowskiemu odmówić się nie da, a jeśli już to można mówić o pewnej nadgorliwości w okazywaniu polskiej niezależności i dokładnie tutaj widzę rodzący się problem. W polityce jak w życiu, nie da się non stop stroszyć piór i podkreślać jakim to strasznie groźnym jesteśmy kogucikiem. Lew nie ryczy co pięć sekund i nie potrząsa grzywą na widok zająca, aby podkreślić swoją siłę i mimo wszystko każde zwierze wie, że z lewem nie ma żartów. Polska postrzegana przez świat od dziesiątków lat jako łatwy cel, na początku musiała bardzo wyraźnie zaznaczyć, że te podłe czasy się skończyły i dlatego pewne przesadne reakcje były wskazane.



share

Mało kto zainteresował się co tak naprawde wynegocjował Cameronw sprawie praw dla UK w cyrku zwanym (ch)uuujniąąą jewropejską...tak naprawde wynegocjował Brexit zas w/w cyrk zwany (ch)uuujniąąą pokornie zgodził się na warunki postawione przez UK... powstał precedens na który mogą sie powoływać inne kraje... więc tak naprawdę to jest koniec całej (ch)uuujniii tylko tuzy beda udawać, że wszystko jest ok... czyli cała sytuacja wyglada tak...trzeba wejść na dach dziesięciopiętrowego budynku i skoczyć... przelatując koło szóstego pietra krzyknąć, że jak na razie wszystko leci dobrze...

Strony