epidemia



share

Wczoraj niewybrednie sobie zażartowałem, że mam pierwsze objawy koronawirusa, mianowicie zbieram mi się na wymioty. Nie poszedłem z tymi objawami ani na płatne badania oferowane przez marszałka województwa mazowieckiego, Adam Struzika z PSL, ani na badanie bezpłatne „objawowe”. Jak widać żyję i chociaż członkowie najbliższej rodziny byli przeziębieni, to jadłem z nimi przy jednym stole, nie chodziłem w maseczce, no i wstyd się przyznać, ale myłem ręce jak zwykle – nie za często. Moje beztroskie i kompletnie nieodpowiedzialne zachowanie byłoby normą społeczną, gdyby społeczeństwo odciąć od mediów. Pytanie tylko kto tu jest nieodpowiedzialny i komu rozum odjęło, jednemu chłopu z Biskupina, czy całej grupie władców marionetek ogłupiającej miliony?



share

Na szczęście nie jest tak źle, jak się wydaje.

Minister Szumowski podaje, że największy wysyp zakażeń przypadnie na koniec marca, początek kwietnia. Potem choroba zacznie się cofać.



share

Dzień dobry

Tym tekstem zaczynam cykl "z szuflady", zawierający, jak sama nazwa wskazuje, teksty sprzed lat wielu - albo niewielu - z różnych względów wcześniej niepublikowane. Poniżej krótkie opowiadanie, próba Quackowej realizacji gatunku "short story". Co do treści - jest to odprysk rozważań na temat języka, komunikowania się i wpływu tychże na ludzi; ostatnio te same rozważania doprowadziły do powstania tekstu Rec#23623487. Jednak mimo dość poważnego tematu forma jest, hmm, zabawowa. Aha, całość została przed publikacją lekko odkurzona i przeszlifowana.

Zapraszam.
___________

Epidemia