emocje



share

Od zawsze walczę z mitem, który głosi, że polityka to nie są emocje, no może nie od zawsze, ale od dłuższego czasu. Polityka na emocjach stoi, a wygrywa ten, kto potrafi na chłodno emocjami zarządzać. Problem polega na tym, że łatwiej powiedzieć, trudniej wykonać. Posługując się bieżącym tematem dnia z wielką łatwością mówię, że rozpętana afera w Białymstoku skończy się tak, jak zawsze i nie tylko nie uderzy w PiS, ale dołoży PiS argumentów. Nie mam miejsca na wyjaśnienie dlaczego tak się stanie, wystarczy jednak przypomnieć sobie znacznie większe afery, choćby „film Sekielskiego” i wszystko stanie się jasne.



share

Mechanizm polskiej przekory jest owiany legendą, jak wiele rzeczy, które niekoniecznie istnieją naprawdę, ale akurat tę legendę zbudowały wyłącznie fakty. Zjawisko ze wszech miar uniwersalne i korzystają albo tracą na nim wszyscy. Od dwóch lat Owsiak bije rekordy, bo nieustannie pokazuje, że PiS chce zniszczyć WOŚP i tym samym pozabijać dzieci leczone „sprzętem” WOŚP. Biznes Owsiaka kręci się na nienawiści do wroga politycznego i ideologicznego. PiS z kolei skorzystał na „rewolucji kulturowej”, czyli wojnie z Kościołem i wprowadzaniu masturbacji do szkół.



share

Uprzedzam, że dzisiejszy felieton jest tylko dla orłów, ludzi o mocnych nerwach, którzy potrafią wyciszyć emocje, odwołać się do zdrowego rozsądku i zechcą zapoznać się z przepisami prawa. Osoby pozbawione tej umiejętności uprasza się, dla własnego dobra, o opuszczenie adresu internetowego. Temat jest niezwykle trudny i pogmatwany, ale z takimi tematami trzeba się zmierzyć, bo mądre wnioski tworzą mądre prawo i społeczne reguły gry.

Strony