elity



share

Bardzo mi przykro, że tak brutalnie niszczę nadzieje z marzeniami naiwnych komentatorów i obywateli, ale będzie dokładnie tak, jak napisałem w tytule. Nie ma takiej możliwości, aby doszło do dymisji kabotyna Grodzkiego i nawet nie o to chodzi, że dymisja doprowadziłaby do destabilizacji większości w senacie, ale chodzi o systemowe „zasady”. Niejakiemu Neumanowi przypisuje się definicję patologicznie pojętej lojalności: „Jeśli będziesz w Platformie, będę cię k... bronił jak niepodległości”. Bardzo nośne, łatwo zapamiętać i dlatego się przyjęło, ale to nie jest źródło selekcji negatywnej obowiązującej wśród elit RP III. Twórca nowego „porządku moralnego” był zbiorowy i nazywa się „okrągły stół”, przy którym esbecy dogadali się ze swoimi kapusiami. Z takiego „materiału ludzkiego” powstały „nowe elity”.



share

Trzy dni wtłaczania do głów „największej afery”, a efekt znów taki sam. Opublikowano właśnie najnowszy sondaż, w którym

PiS zgodnie z moją tezą nie traci, ale zyskuje poparcie społeczne

, pomimo ofensywy medialnej wokół „hejtu” na sędziów. Założę się, że w tej chwili we wszystkich redakcjach i gabinetach politycznych opozycji fruwa jedno pytanie: „Ku..a, ale jak to możliwe?”. Za pytaniem pojawia się seria inwektyw o ciemnym ludzie, pijanej tłuszczy, której wystarczy 500+ i nie mają pojęcia o świętych wartościach europejskich oraz tęczowej tolerancji.



share

Przyznaję, że nie przepadam za tekstami psychologizującymi, zagrzewającymi do boju albo podcinającymi skrzydła przeciwnikowi. Rzadko kiedy to się udaje, o ile w ogóle. Człowiek to jest jednak zwierz wybredny, w sferze emocji również i nie da się tak po prostu usiąść coś tam sobie skrobnąć, a potem odczekać parę sekund i patrzeć jak tłumy biegną za słowem. Propaganda ma swoje granice, szczególnie w polskich realiach, gdzie jest niesamowicie eksploatowana, aż nudności. Po co w mi takim razie ocierający się o zgraną propagandę slogan, który zastępuje tytuł? Odpowiem krótko i zgodnie z prawdą – po nic!

Strony