dziennikarze



share

Na początku było słowo i tej wersji będę się trzymał, zdecydowanie wolę tę wersję niż teorię z chaosem w roli głównej. Słowem wstępnym chciałbym zadeklarować miłość do profesjonalnych dziennikarzy, a nawet do całego profesjonalnego dziennika i proszę mi wybaczyć nieporadność, ponieważ tracę dziewictwo i nie bardzo jeszcze wiem jak to się robi. Pierwszy raz otwartym tekstem deklaruję. Kocham „Rzeczpospolitą”, uważam że jest piękna, że ma cudowny, złożony z najbardziej inteligentnych dziennikarzy, zespół redakcyjny. Nie znam piękniejszego, bardziej inteligentnego, wiarygodnego i profesjonalnego dziennika, nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. Kochany dziennik i bardzo inteligentni, rzetelni oraz odważni dziennikarze. W sposób szczególny chciałbym wyróżnić Cezarego Gmyza, fantastyczny publicysta, sól „Rzeczpospolitej”, błyskotliwy, wyważony, racjonalny dziennikarz, najwyższej klasy i niedościgły wzór dla większości kolegów po fachu.



share

Hitem weekendu okazał się mail wewnętrzny TVN opublikowany przez Witolda Gadowskiego, który można przeczytać między innymi tutaj: http://wgadowsk... Zapoznałem się z ta instrukcją i sam nie wiem jak mam się zachować. Zawsze staram się pisać tak, żeby tekst był samodzielnym stanowiskiem autora, ale teraz muszę odesłać do odnośnika, bo obawiam się, że bez męczarni związanych z odczytaniem wytycznych TVN będzie trudno przyznać lub odmówić racji jakiemukolwiek dekodowaniu kryptogramu. Nie powiem, że polecam, ale z ciężkim sercem odsyłam do źródłowego grypsu, dopiero po takim wstępie będzie można skonfrontować tak zwaną rzeczywistość.



share

Donald Tusk oznajmił właśnie, że dla bezpieczeństwa ludzi na Stadionie Narodowym wprowadził nań tłumy policjantów pomimo, że UEFA dba o bezpieczeństwo i nie życzyła sobie tego. Tusk tym samym dokonał quasi korupcji, bo policjanci obejrzeli za darmo mecz ( kilkaset złotych najtańszy bilet) podczas gdy powinni być w mieście, za co się im płaci. Dlaczego nazywam to quasi korupcją? Ano dlatego, że policja będzie musiała za tę samowolkę Tuska się odpłacać tam gdzie tego sobie zażyczy. Jeśli nazywa dalej Polskich kibiców bandytami i chce z nimi prowadzić swoją polityczną wojnę, to funkcjonariusze policji będą musieli się w tej walce znaleźć po stronie Tuska i jego szemranych doradców, a nie po stronie prawa i obywateli. Tak w imię bezpieczeństwa wciska się po raz kolejny kit społeczeństwu.

Strony