dziennikarze



share

I pomyśleć, że był czas, kiedy dziennikarze marzyli, aby ich profesję wpisać do konstytucji jako zawód zaufania publicznego. Co więcej, sondaże wykazywały, że społecznym zaufaniem rzeczywiście się cieszyli. Media, szczególnie elektroniczne, przodowały w rankingach wiarygodności. Dziś mało kto o tym pamięta. A przypominanie takich ocen wzbudza tylko pusty śmiech. Wydarzenia takie jak medialna egzekucja ministra Mirosława Drzewieckiego przez tvn-owskie gwiazdy, Andrzeja Morozowskiego i Tomasza Sekielskiego, wywołują odruch obrzydzenia. Skłaniają do uogólnień o nowej kaście ścierwojadów. Polskie dziennikarstwo sięgnęło dna - słychać naokoło.

Nie ma jednej przyczyny tego stanu rzeczy. Niektóre są oczywiste. Nad innymi warto się zastanowić dłużej. Zacznijmy od spraw tyleż ogólnych, co trywialnych:

Strony